27 listopada 2011, 12:57
Kategorie: Akcje, Waluty Tagi: GPW, WIG20, Spółki, S&P500, Dębowski, komentarz poranny

Przecena na rynkach- podsumowanie tygodnia i prognoza Globtrex.com

WIG20 - Ostatni tydzień przyniósł sporą przecenę. Indeks WIG20 osiągnął nowe kilkutygodniowe minimum na poziomie 2117pkt. Początek tygodnia może przynieść spadki i przetestowanie wraz z pogłębieniem dna z 24-go listopada (2217pkt.).

 

S&P500 - W ubiegłym tygodniu doszło do dalszych spadków, indeks S&P500 zamknął tydzień na poziomie 1159pkt. Do kluczowego wsparcia w rejonie korpusów świec z sierpnia i września (1120pkt.) brakuje już tylko 40 punktów. W przyszłym tygodniu możliwy jest test tego wsparcia. Sądzę, że są spore szanse na jego obronę. W efekcie możliwe jest trwalsze korekcyjne odbicie...

EUR/USD - Kurs wspólnej waluty spadł do kilkutygodniowego dna na poziomie 1.3211 USD, piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 1.3239 USD. W krótkim terminie możliwy jest ruch w dół i test długoterminowego kluczowego wsparcia w postaci dna z początku października (1.3144 USD). Sądzę, że próba trwałego przełamania tego wsparcia może się nie udać w rezultacie możliwe jest mocniejsze i trwalsze odbicie...

Rynek akcji w USA

W ubiegłym tygodniu doszło do dalszych spadków, indeks S&P500 zamknął tydzień na poziomie 1159pkt. Do kluczowego wsparcia w rejonie korpusów świec z sierpnia i września (1120pkt.) brakuje już tylko 40 punktów. W przyszłym tygodniu możliwy jest test tego wsparcia. Sądzę, że są spore szanse na jego obronę. W efekcie możliwe jest trwalsze korekcyjne odbicie.

Poniedziałek (1193; -1.86%) - Początek sesji przyniósł silne spadki. Indeks S&P500 spadł do poziomu 1183pkt. O godzinie 16-tej pojawiły się lepsze dane z rynku nieruchomości (sprzedaż domów na rynku wtórnym 4.97 mln, oczekiwano 4.8 mln), nie miały one większego wpływu na rynek. Około godziny 18-tej rozpoczęło się odrabianie strat. Indeks zamknął się na poziomie 1193pkt.

Wtorek (1188; -0.4%) - Na początku notowań doszło do niewielkiego odbicia. Indeks wzrósł do poziomu 1196pkt. Przed godziną 16-tą rynek zaczął spadać. Indeks osiągnął lokalne minimum na poziomie 1182pkt. Poniedziałkowe dno (1183pkt.) zostało pogłębione o 1 punkt. i rozpoczęło się odbicie. Indeks zamknął się na niewielkim minusie.

Środa (1162; -2.2%) - Sesja przyniosła silne spadki. Indeks S&P500 osiągnął nowe lokalne minimum na poziomie 1164pkt. Przed godziną 18-tą rozpoczęło się odbicie. Przyjęło ono postać wielogodzinnej fazy konsolidacji o szerokości 7 punktów. W końcówce sesji doszło do wybicia w dół. Indeks zamknął się na dziennym dnie na poziomie 1162pkt.

Piątek (1159; -0.3%) - W czwartek rynek kasowy był nieczynny z powodu święta (Dzień Dziękczynienia).  Początek sesji w USA przyniósł dosyć silne odbicie. Indeks S&P500 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 1173pkt. Bykom nie udało się pokonać oporu w rejonie 1170-1172pkt. i kilkanaście minut po godzinie 16-tej rynek zawrócił na południe. Zamknięcie wypadło na dziennym dnie na poziomie 1159pkt.

W ubiegłym tygodniu nastroje na rynku psuła sytuacja w strefie euro. W poniedziałek agencja Moody’s ostrzegła przed możliwym obniżeniem ratingu Francji. W środę agencja Fitch stwierdziła, że jeśli kryzys będzie się dalej pogłębiał to uruchomienie gwarancji jakie dała Francja dla funduszu EFSF spowoduje wzrost jej długu i zmusi agencję do obniżki ratingu.

Również w środę, co było ogromnym zaskoczeniem, nastroje na rynku popsuła nieudana aukcja niemieckich 10-letnich obligacji. Opiewała ona na 6 mld euro, obligacji sprzedano za 3.6 mld euro, przy rentowności na poziomie 1.98%, była ona wyższa niż na rynku wtórnym, w ciągu dnia rentowność obligacji niemieckich przekroczyła barierę 2%.

W czwartek rynki czekały na informacje po spotkaniu przywódców Niemiec Francji i Włoch w Strasburgu.  Kanclerz Angela Merkel po raz kolejny stwierdziła, że wspólne euroobligacje nie są potrzebne i jest przeciwna dodrukowi pieniędzy przez ECB. To rozczarowało rynki i doszło do spadków.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni dane makro z USA były lepsze od oczekiwań, gorszy był odczyt tempa wzrostu PKB za III kwartał (rewizja z 2.5% do 2.0%), to jest jednak już historia (dane na koniec września). W przyszłym tygodniu pojawią się trzy bardzo ważne raporty: indeks zaufania konsumentów (wtorek), indeks ISM dla przemysłu (czwartek) oraz dane z rynku pracy (piątek).

W kolejnym tygodniu (8-9 grudzień) odbędzie się szczyt państw strefy euro. Byki będą oczekiwać na sygnały płynące głównie z Niemiec w postaci złagodzenia stanowiska kanclerz Angeli Merkel co w krótkim terminie może rynkom pomóc, jednak nie jest to rozwiązanie nabrzmiałych przez ostatnie lata problemów finansów publicznych w wielu krajach strefy euro gdzie politycy zbyt łatwo wydawali publiczne pieniądze doprowadzając do obecnego kryzysu długu.

Przejdźmy do sytuacji technicznej. Wielu inwestorów oczekuje na tzw. Rajd św. Mikołaja, który statystycznie rzecz ujmując często ma miejsce w grudniu. Po przełamaniu kluczowego wsparcia w rejonie 1220pt. otworzyła się droga do spadku indeksu S&P500 do wsparć w rejonie 1120pkt. (wykres 1) gdzie znajdują się korpusy dziennych świec z sierpnia i września. Dlatego wielu inwestorów oczekiwać będzie na test tego ważnego wsparcia.

Wykres 1. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym

Sądzę, że jest spora szansa na obronę wsparcia w rejonie 1120pkt., potem oczekuję na mocniejsze kilkutygodniowe odbicie. Rynek mógłby wrócić w rejon oporu 1200-1220pkt. Uformowanie się korekcyjnej wzrostowej trójki (a-b-c) powinno nas ostrzegać przed dalszymi spadkami w dłuższej perspektywie czasu.

Niżej (wykres 2) przedstawiona jest sytuacja długoterminowa (układ tygodniowy). Odbicie z jesiennego dna nie było w stanie doprowadzić do przełamania oporu w postaci chmury. Doszło do silnego odbicia od górnego obrysu chmury i powrotu poniżej dolnego ograniczenia.

Wykres 2. Indeks S&P500 w układzie tygodniowym – wskaźnik Ichimoku

W sierpniu 2011 roku po raz pierwszy od marca 2009 roku wykres indeksu zszedł poniżej chmury co przemawia za spadkami w najbliższych miesiącach. Anulowanie tego sygnału nastąpiłoby gdyby udało się pokonać wspomniany opór. 

GPW w Warszawie

Ostatni tydzień przyniósł sporą przecenę. Indeks WIG20 osiągnął nowe kilkutygodniowe minimum na poziomie 2117pkt., piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 2164pkt. Początek tygodnia może przynieść spadki i przetestowanie wraz z pogłębieniem dna z 24-go listopada (2217pkt.). Nowego długoterminowego dna nie powinno być. W dalszej perspektywie możliwe trwalsze odbicie.

Poniedziałek (2182; -2.6%) - Po silnej przecenie z piątku początek tygodnia przyniósł dalsze spadki. Do słabej sytuacji na naszym rynku doszło jeszcze pogorszenie nastrojów na rynkach zachodnich (agencja Moody’s ostrzegła, że Francja może stracić najwyższy rating AAA). Indeks WIG20 osiągnął lokalne dno na poziomie 2185pkt. Po godzinie 9:20 rozpoczęło się odrabianie strat. Odbicie dotarło do 2213pkt. Przez kolejne kilka godzin indeks pozostawał w trendzie bocznym tuż powyżej wsparcia w rejonie 2200pkt. Po godzinie 15-tej nastąpiło pogorszenie sytuacji. Nastąpił spadek poniżej porannego dna (2185pkt.). Dzienne minimum wypadło na poziomie 2170pkt. Ostatnie kilkanaście minut przyniosło niewielkie odbicie. Indeks WIG20 ostatecznie zamknął się na poziomie 2182pkt. tracąc 2.6%.

Wtorek (2184; +0.1%) - Po poniedziałkowej silnej przecenie, we wtorek doszło do odbicia. Indeks WIG20 osiągnął dzienne maksimum na poziomie 2221pkt. Po południu rynek zaczął się cofać. O godzinie 14:30 pojawiły się dane z USA. Tempo wzrostu PKB w III kwartale zostało zrewidowane w dół z poziomu 2.5% do 2.0%. Przełożyło się to na spadki. Poranne zyski zostały prawie w całości wykasowane. Indeks zamknął się na dziennym minimum na poziomie 2184pkt. (+0.1%).

Środa (2146; -1.7%) – Początek sesji przyniósł spadki. Przed południem osiągnięte zostało lokalne dno na poziomie 2143pkt. Potem doszło do 3-godzinnego odbicia. Dotarło ono do 2164pkt. Po godzinie 15:30 rynek zawrócił na południe. Poranne minimum zostało nieznacznie pogłębione do 2139pkt. Indeks zamknął się kilka punktów wyżej na poziomie 2146pkt. tracąc 1.7%. Nastroje na rynku popsuła nieudana aukcja niemieckich 10-letnich obligacji. Opiewała ona na 6 mld euro, obligacji sprzedano za 3.6 mld euro, przy rentowności na poziomie 1.98%, była ona wyższa niż na rynku wtórnym, w ciągu dnia rentowność obligacji niemieckich przekroczyła barierę 2%.

Czwartek (2165; +0.9%) - Pierwsze dwie godziny sesji na GPW w Warszawie przyniosło odbicie. Indeks WIG20 osiągnął poranne maksimum na poziomie 2164pkt. gdzie znajdowało się górne ograniczenie kilku godzinnej konsolidacji ze środowej sesji. Po godzinie 11-tej rynek ruszył na południe. Do godziny 14:30 popyt bronił wsparcia w postaci środowego zamknięcia (2146pkt.). Potem doszło do mocniejszego ruchu w dół. Wyniki spotkania Niemcy-Francja-Włochy w Strasburgu rozczarowały rynki, zwłaszcza gdy kanclerz Angela Merkel po raz kolejny stwierdziła, że wspólne euroobligacje nie są potrzebne i jest przeciwna dodrukowi pieniędzy przez ECB. Indeks spadł do nowego lokalnego dna (2117pkt.). Po godzinie 16-tej doszło do silnego odbicia. Ostatecznie indeks zamknął się na dziennym maksimum na poziomie 2165pkt. Ten zryw optymizmu w końcówce sesji pod nieobecność Amerykanów wyglądał bardzo sztucznie.

Wykres 3. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

Piątek (2164; -0.05%) - Po czwartkowym zbyt wysokim i sztucznym fixingu początek sesji przyniósł spadki. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 2147pkt. Do południa osiągnięte zostało dzienne minimum na poziomie 2130pkt. Potem rozpoczęło się 3-godzinne odbicie. Przyjęło ono postać konsolidacji o szerokości kilkunastu punktów. Wzrostowy początek sesji w USA poprawił nastroje na naszym rynku. Indeks wybił się w górę i doszło do silnego wzrostu. Dzienne maksimum wypadło na poziomie aż 2181pkt. Kilkanaście minut po godzinie 16-tej rynek zaczął się cofać. Indeks WIG20 zamknął się ostatecznie na poziomie 2164pkt. (-0.05%).

Początek tygodnia może przynieść dalsze spadki. Po rozbiciu wsparcia w rejonie 2146pkt. otworzy się droga do przetestowania i pogłębienia minimum z czwartku na poziomie 2117pkt. (wykres 3). Możliwy jest również test psychologicznego wsparcia na poziomie 2100pkt. Nieznacznie niżej mamy wsparcie w rejonie 2090pkt. (zamknięcie świecy z 4-go października). Nowego długoterminowego minimum nie powinno być. W dalszej perspektywie po obronie kluczowych wsparć na wykresach indeksów w USA powinno dojść do mocniejszego i trwalszego odbicia.

EUR/USD

Kurs wspólnej waluty spadł do kilkutygodniowego dna na poziomie 1.3211 USD, piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 1.3239 USD. W krótkim terminie możliwy jest ruch w dół i test długoterminowego kluczowego wsparcia w postaci dna z początku października (1.3144 USD). Sądzę, że próba trwałego przełamania tego wsparcia może się nie udać w rezultacie możliwe jest mocniejsze i trwalsze odbicie.

Poniedziałek. Pomimo przeceny na rynkach akcji w poniedziałek eurodolar pozostawał w kilkusesyjnej fazie konsolidacji. Przed południem euro traciło. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1.3429 USD. Wsparcie w postaci dolnego ograniczenia konsolidacji (1.3420 USD) zostało obronione i po godzinie 12-tej rozpoczęło się  odbicie. Dotarło ono wysoko w rejon porannego szczytu 1.3540 USD. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3486 USD.

Wtorek. Do południa eurodolar kontynuował wzrosty z poniedziałkowego dna (1.3429 USD) osiągając lokalny szczyt na poziomie 1.3568 USD. Potem doszło do przesilenia, wspólna waluta zaczęła tracić. Gorsze dane z USA (PKB w III kwartale został zrewidowany w dół z 2.5% do 2.0%) przeceniły euro o blisko pół centa do poziomu 1.3480 USD. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3528 USD.

Wykres 4. Eurodolar - perspektywa długoterminowa

 

Środa. W nocy doszło do spadków. Przebite zostało wsparcie w rejonie 1.3420-1.3440 USD, nastąpiło wybicie w dół z blisko tygodniowej fazy konsolidacji. Nastroje popsuła nieudana aukcja niemieckich 10-letnich obligacji. Opiewała ona na 6 mld euro, obligacji sprzedano za 3.6 mld euro, przy rentowności na poziomie 1.98%, była ona wyższa niż na rynku wtórnym. Kurs wspólnej waluty stracił ponad 1 cent schodząc do dziennego dna na poziomie 1.3320 USD. Po godzinie 20-tej rozpoczęło się niewielkie odbicie. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3347 USD.

Czwartek. Do południa wzrosty ze środowego dna (1.3320 USD) były kontynuowane. Kurs wspólnej waluty osiągnął lokalne maksimum na poziomie 1.3410 USD. Po południu nastąpił zwrot na południe. Dzienne dno wypadło na poziomie 1.3317 USD. Po godzinie 16-tej rozpoczęło się odbicie. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3340 USD.

Piątek. W nocy doszło do dalszych spadków, trwały one do godziny 14-tej. Nowe kilkutygodniowe minimum osiągnięte zostało na poziomie 1.3211 USD. Po godzinie 14-tej rozpoczęło się odbicie. Dotarło ono do 1.3296 USD. Po godzinie 16-tej doszło do zwrotu na południe. Kurs wspólnej waluty spadł w rejon dziennego dna, po godzinie 20-tej rozpoczęło się niewielkie odbicie. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3239 USD.

Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 1.3211-1.3220 USD, opór w rejonie 1.3325 USD. W krótkim terminie możliwy jest ruch w dół i test długoterminowego kluczowego wsparcia w postaci dna z początku października (1.3144 USD).

Sądzę, że próba trwałego przełamania tego wsparcia może się nie udać w rezultacie możliwe jest mocniejsze i trwalsze odbicie (wykres 4). Bardzo silna bariera podażowa znajduje się w rejonie 1.3650 USD. W dłuższej perspektywie oczekuję dalszych spadków. W 2012 roku czekają nas dalsze spadki do długoterminowych wsparć z 2008-2009 roku.

Obrona październikowego dna (1.3144 USD) będzie kluczowa dla złotego. Jeśli przedstawiony powyżej scenariusz zostanie zrealizowany to możliwe jest odrobienie części strat przez naszą walutę. To może być również wykorzystane przez NBP do skuteczniejszej interwencji na rynku walutowym w celu umocnienia złotego.

Sławomir Dębowski

Markets.com

Źródło: Sławomir Dębowski, analityk Markets.com
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM