23 listopada 2011, 08:40
Kategorie: Akcje Tagi: GPW, WIG20, S&P500, Wall Street, Akcje, giełdy, BDM

Dzień pod znakiem danych

Dzisiejszy dzień będzie dość mocno urozmaicony za sprawą kalendarium makroekonomicznego, w którym pojawiły się również jutrzejsze odczyty ze względu na Święto Dziękczynienia w USA (rynek będzie nieczynny, a piątkowa sesja skrócona).

Wczorajsza sesja nie należała do zbyt emocjonujących. Byki swoje szanse na ewentualny sukces przekreśliły praktycznie już na starcie,gdy za sprawą czynników zewnętrznych (różnice w poziomach indeksów amerykańskich na zamknięciu pomiędzy ich poziomami z 17:30 + poranne podejście na US Futures) doszło do wyższego otwarcia po przecenie dzień wcześniej. W takich sytuacjach zwykle widoczne są problemy z kontynuacją wzmocnienia i analogicznie było wczoraj. Tak samo prezentowała się również sytuacja Eurolandu. Na dzisiaj podaż ma otwartą drogę do kontynuacji zejścia, którego celem w przypadku indeksu WIG20 powinny być rejony 2100-2150 pkt. Nadal ciężarkiem dla indeksu jest KGHM, który nie może się skutecznie podnieść po wcześniejszym spadku, wywołanym zapowiedziami wprowadzenia podatku od wydobycia m.in. miedzi. Dzisiejszy dzień będzie dość mocno urozmaicony za sprawą kalendarium makroekonomicznego, w którym pojawiły się również jutrzejsze odczyty ze względu na Święto Dziękczynienia w USA (rynek będzie nieczynny, a piątkowa sesja skrócona). Uczestnicy rynku największą wagę przywiązywać dziś powinni do danych o zamówieniach na dobra trwałe oraz cotygodniowych odczytów z rynku pracy, czyli wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Dane będą przy okazji dobrym testem sentymentu inwestycyjnego, bowiem można się będzie przekonać, jak rynki podejdą do odczytów lepszych, bądź gorszych od prognoz. Jeśli słabsze nastroje dalej będą się utrzymywały, to należy mieć świadomość tego, że lepsze dane niekoniecznie muszą je poprawić, natomiast dane poniżej oczekiwań miały będą tendencję do bycia eksponowanymi przez rynek.

Tomasz Gessner

Festiwal złych informacji trwa (rynek futures)

Warszawski parkiet wczoraj odreagował, choć nie w skali jakiej oczekiwałem i ...dalej oczekuję. Udało się przetestować najbliższy opór czyli ok. 2230 pkt na FW20, gdzie popyt poniósł klęskę. Przeszkodził słaby Zachód. Generalnie +0,23% na kontrakcie to i tak sukces patrząc chociażby na DAX’a (-1,2%). Europa żyje dalej rynkiem długu. Do rosnących rentowności obligacji Francji czy Włoch doszedł dług w szczególności Belgii i Austrii. Tak na marginesie, to na włoskim długu EBC „udało się” odwrócić krzywą rentowności (oprocentowanie 2-latek przekroczyło 10-latki). Bynajmniej nie jest to „sukces” jeśli taka sytuacja utrzyma się przez dłuższy okres. Rynkowi nie pomaga także wstrzemięźliwość Niemiec w sprawie zwiększenia skali zakupów obligacji przez EBC. Tak jak wspominałem wcześniej, bez „dodruku” pieniądza panika na europejskim rynku długu nie zostanie powstrzymana i będzie zarażać inne kraje. W końcu nawet konserwatywne Niemcy sobie to uświadomią. W USA tymczasem potwierdziły się informacje o fiasku prac superkomisji mającej na celu znaleźć cięcia budżetowe w wysokości 1,2 bln USD (część sierpniowego porozumienia dot. zwiększenia limitu zadłużenia). Informacja była w cenie a agencje ratingowe uspokoiły. Zaskoczyła natomiast niższa od prognoz dynamika PKB (rewizja za 3Q’11 2% wobec oczek 2,5%). To stłamsiło próby odbicia po poniedziałkowych spadkach. Szeroki S&P500 stracił 0,41% i zakończył na 1188 pkt. Wciąż z technicznego punktu widzenia jesteśmy w ciekawym miejscu, mianowicie na dolnym ograniczeniu spadkowego kanału (tudzież flagi?), co daje punkt zaczepienia popytowi. Rynek jest wyprzedany (STS zawraca w strefie wyprzedania) i druga część tygodnia powinna być dla byków. W takim przekonaniu utwierdza mnie kurs EUR/USD (wciąż powyżej 1,34) oraz ...festiwal złych danych. Nad ranem otrzymaliśmy kolejne, tym razem z Chin, gdzie PMI dla przemysłu spadł w listopadzie do 48 pkt z 51 pkt miesiąc wcześniej. Z Europy płyną także informacje o fiasku planu ratowania Dexi. EUR straciło (choć dalej powyżej 1,34) a zachodnie futures świecą na czerwono. Początek na GPW będzie więc nerwowy. Liczę jednak, że zamknięcie będzie wyżej.

Krystian Brymora

Źródło: Dom Maklerski BDM
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
»  czytaj więcej
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM