Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia nie należała do udanych dla posiadaczy długich pozycji na FW20. Wykres grudniowego kontraktu stracił w piątek 1,65% i notuje obecnie wartość 2262.0 pkt. LOP po sesji jest równa 101 129. Baza wynosi 22 pkt.
Technicznie wykres znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym (wydaje się, że mozolnie budowany od końca września ruch wzrostu został całkowicie zanegowany) i dalszych wsparć należy szukać na poziomach 2234 pkt. i 2200 pkt. Opory dla ewentualnych wzrostów znajdują się na pułapach 2300 pkt. i 2340 pkt. W dalszym ciągu negatywnie na WIG20 może wpływać przecena KGHM. Jeśli bowiem miały by się potwierdzić doniesienia o stałych i stabilnych wpływach ok. 2 mld PLN rocznie, wtedy prawdopodobnie rynek będzie dalej przeceniał miedziowego giganta.
Tymczasem w weekend, po zmianach we Włoszech oraz Grecji (wymuszonych), nowy rząd ma także Hiszpania. Zgodnie z prognozami, partia Zapatero przegrała z kretesem, pozostawiając gospodarkę w opłakanym stanie. Wygrała centroprawicowa Partia Ludowa, pod przewodnictwem Mariano Rajoy. Nowy premier będzie musiał zmierzyć się z deficytem finansów publicznych oraz dalszym rozlewem kryzysu w Strefie Euro. Wybór hiszpańskiego społeczeństwa uspokoił już nieco hiszpański rynek długu. Rentowność hiszpańskich 10 latek spadła do poziomu 6,379%. Dziś na notowania wpływ będą mieć dane makro z USA (sprzedaż domów na rynku wtórnym, 16.00, 4,8 mln).
Biorąc pod uwagę poranne oscylujące wokół zera wartości kontraktów na zachodnioeuropejskie indeksy należy spodziewać się dziś neutralnego rozpoczęcia sesji notowań terminowych w Warszawie.
Krzysztof Zarychta