19 listopada 2011, 13:41
Kategorie: Akcje Tagi: waluty, GPW, WIG20, S&P500, Akcje, podsumowanie tygodnia

Blisko krytycznych wsparć- podsumowanie tygodnia i prognoza Globtrex.com

WIG20 - Indeks WIG20 zakończył tydzień na nowym kilkutygodniowym minimum (2240pkt.), co wynikało z dużego spadku akcji KGHM. Nieznacznie niżej znajduje się wsparcie (2226pkt.). Może ono zostać wykorzystane do zainicjowania krótkoterminowego odbicia...

S&P500 - W czwartek indeks S&P500 przekroczył krytyczne wsparcie w rejonie 1215-1220pkt. W piątek doszło do próby odbicia, zamknięcie wypadło na poziomie 1216pkt. Rozbicie tego wsparcia może otworzyć drogę do spadków w rejon letnich minimów (1120pkt.). Początek tygodnia może przynieść rozstrzygnięcia na rynku...

EUR/USD - Optymizm z końcówki poprzedniego tygodnia szybko wyparował. W ciągu kilku sesji wspólna waluta straciła 4 centy. Od środy trwa korekta. Silna bariera w rejonie 1.3650 USD powinna zastopować odbicie. W efekcie w przyszłym tygodniu możliwe są dalsze spadki...

Rynek akcji w USA

W czwartek indeks S&P500 przekroczył krytyczne wsparcie w rejonie 1215-1220pkt. W piątek doszło do próby odbicia, zamknięcie wypadło na poziomie 1216pkt. Rozbicie tego wsparcia może otworzyć drogę do spadków w rejon letnich minimów (1120pkt.). Początek tygodnia może przynieść rozstrzygnięcia na rynku.

Poniedziałek (1252; -1.0%) - początek sesji przyniósł spadki. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1247pkt. W ciągu ostatniej godziny notowań doszło do odbicia. Zamknięcie wypadło kilka punktów wyżej na poziomie 1252pkt.

Wtorek (1258; +0.5%) - do publikacji lepszych danych z USA kontrakty na indeks S&P500 pozostawały na minusach, potem doszło do wzrostów. Na początku sesji na rynku kasowym obserwowaliśmy niewielkie wzrosty (bez lepszych danych sesja rozpoczęłaby się zapewne od spadków), indeks osiągnął lokalne maksimum na poziomie 1255pkt. Przed godziną 16-tą rynek zaczął spadać osiągając lokalne dno na poziomie 1244pkt. Przed godziną 18-tą rozpoczęło się odrabianie strat. Bykom udało się wyprowadzić indeks na dzienne maksimum na poziomie 1264pkt. Ostatnie pół godziny notowań przyniosło cofnięcie o 6 punktów, zamknięcie wypadło na niewielkim plusie.

Środa (1237; -1.7%) - Na początku sesji indeks spadł do poziomu 1243.5pkt. nieznacznie przekraczając wtorkowe minimum (1244pkt.). Po kilku minutach rozpoczęło się odrabianie strat. Odbicie dotarło do pułapu 1260pkt. Ostatnie dwie godziny przyniosły spadki, w czym pomogła również agencja Fitch, która ostrzegła, że kryzys długu w strefie euro może zaszkodzić sektorowi bankowemu w USA. Rynek silnie spadł. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1236pkt., zamknięcie nieznacznie wyżej.

Czwartek (1216; -1.7%) - Początek sesji w USA przyniósł spadki. Indeks S&P500 spadł do poziomu 1227pkt. Dno z 9-go listopada zostało wyrównane i obronione. Przed godziną rozpoczęło się odbicie. Miało ono niewielki zasięg. Po godzinie 18-tej podaż ponownie zaatakowała. Doszło do mocnych spadków. Wsparcie w rejonie 1220pkt. zostało przełamane. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1209pkt., zamknięcie po 1216pkt. W czwartek przewagę ponownie miała podaż, której udało się doprowadzić do przekroczenia kluczowego wsparcia w rejonie 1220pkt.

Piątek (1215.65; -0.04%) - Po czwartkowej przecenie, początek sesji przyniósł niewielkie odbicie. Indeks S&P500 wzrósł do poziomu 1223.5pkt. Po godzinie 17-tej skierował się na południe. Dzienne minimum osiągnięte zostało na poziomie 1211pkt. Zamknięcie wypadło na poziomie 1215.65pkt. Sesja była patowa.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się lepsze dane makro z USA (liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych najniższa od kilku miesięcy, dane z rynku nieruchomości, znacznie lepszy odczyt indeksu aktywności gospodarczej NY Empire State, produkcja przemysłowa). Z drugiej strony Strefa Euro boryka się z ogromnymi problemami (Włochy, Hiszpania), co jak ostrzegła agencja Fitch może zaszkodzić sektorowi bankowemu w USA.

W średnim terminie można rozważać dwa scenariusze. Krytyczne jest wsparcie w rejonie 1209-1215pkt. Na początku tygodnia może dojść do niewielkiego odbicia (np. do 1230-1235pkt.). Krótkoterminowy opór w rejonie 1244pkt. nie powinien być przekroczony. W dalszej perspektywie oczekuję spadków (scenariusz preferowany). Gdyby doszło do przekroczenia oporu w rejonie 1244pkt. może być realizowany scenariusz alternatywny.

Scenariusz preferowany (prawdopodobieństwo szacuję na 80%) zakłada, że dojdzie do dalszych spadków i trwałego rozbicia wsparcia w rejonie 1209-1220pkt. Otworzy się droga do spadków o blisko 100 punktów w rejon 1120pkt. (wykres 1). Nowego dna nie powinno być (mamy końcówkę roku), potem oczekuję na mocniejsze kilkutygodniowe odbicie.

Wykres 1. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym (scenariusz preferowany)

Scenariusz alternatywny (prawdopodobieństwo szacuję na 20%) zakłada, że bykom uda się obronić wsparcie w rejonie 1215-1220pkt. a następnie doprowadzić do pokonania oporu w rejonie 1293pkt. W rezultacie z jesiennego dna zobaczymy wzrostową piątkę. Jej zasięg nie może przekroczyć pułapu 1317pkt., gdyż fala trzecia byłaby najkrótsza. Dosyć realne w tym scenariuszu jest przesilenie w rejonie silnego oporu (1300pkt.). W dalszej perspektywie można oczekiwać kilkutygodniowej korekty (wykres 2). Po jej zakończeniu powinna się pojawić kolejna fala wzrostów, która zaatakuje tegoroczny szczyt z maja na poziomie 1371pkt.

 

Wykres 2. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym (scenariusz alternatywny)

Niżej (wykres 3) przedstawiona jest sytuacja długoterminowa (układ tygodniowy). Odbicie z jesiennego dna utknęło w silnym oporze w postaci chmury.

Wykres 3. Indeks S&P500 w układzie tygodniowym - wskaźnik Ichimoku

Rynek odbił się od górnego obrysu chmury. W sierpniu 2011 roku po raz pierwszy od marca 2009 roku wykres indeksu zszedł poniżej chmury co przemawiałoby za negatywnym rozwojem sytuacji w najbliższych miesiącach. Anulowanie tego sygnału nastąpi gdy uda się pokonać wspomniany opór. 

GPW w Warszawie

Końcówka tygodnia przyniosła słabsze zachowanie naszego rynku, wynikało to z silnej przeceny akcji KGHM (spadek aż o 13.8%, w reakcji na expose premiera w którym mowa była m.in. o podniesieniu opodatkowania wydobycia złóż miedzi i srebra). Indeks WIG20 zakończył tydzień na nowym kilkutygodniowym minimum (2240pkt.). Nieznacznie niżej znajduje się wsparcie (2226pkt.). Może ono zostać wykorzystane do zainicjowania krótkoterminowego odbicia.

Poniedziałek WIG20 (2314; +1.1%) - Przed długim weekendem nasz rynek zamykał się na niskim poziomie (2288pkt.). Początek poniedziałkowej sesji przyniósł silne wzrosty w reakcji na 2-dniowe odbicie na giełdach zachodnich. Indeks WIG20 otworzył się bardzo wysoko z luką hossy (2288-2355pkt.) o długości aż 70 punktów. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2361pkt. Kilka minut po godzinie 9-tej rozpoczęła się realizacja zysków. Przewaga byków topniała z godziny na godzinę. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2304pkt. Kilkanaście minut przed godziną 16-tą rozpoczęło się odbicie. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2314pkt.

Wtorek (2302; -0.5%) - Początek sesji przyniósł wzrosty. W ciągu kilku minut indeks WIG20 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 2326pkt., po czym zaczął spadać. Do południa pogłębione zostało poniedziałkowe minimum (2304pkt.), doszło również do wyrównania dna z czwartku (2265pkt.), które stanowiło ważne wsparcie.  Po godzinie 12:30 rozpoczęło się powolne odrabianie strat. Indeks WIG20 zyskał blisko 20 punktów. O godzinie 14:30 pojawiły się znacznie lepsze dane makro z USA. W październiku sprzedaż bez samochodów wzrosła o 0.6% (oczekiwano 0.1%), zaś indeks NY Empire State wzrósł do 0.6 (oczekiwano -4). Po danych indeks WIG20 silnie wzrósł zyskując blisko 30 punktów i wracając pod dzienny szczyt z początku sesji. Potem doszło do konsolidacji. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2302pkt. tracąc 0.5%.

Środa (2331; +1.3%) - Na początku sesji doszło do spadków. Indeks WIG20 osiągnął lokalne minimum na poziomie 2276pkt. Po kilku minutach rozpoczęło się odrabianie strat. Poranne maksimum wypadło na poziomie 2328pkt. Przed południem rynek wkroczył w wielogodzinną korektę, która przyjęła postać konsolidacji. Byki cały czas kontrolowały sytuację utrzymując indeks na niewielkim plusie. O godzinie 15:15 pojawiły się lepsze dane z USA. Produkcja przemysłowa wzrosła o 0.7% (oczekiwano +0.4%, miesiąc wcześniej wystąpił spadek o 0.1%). To przełożyło się na odbicie na kontraktach na indeks S&P500, a ponieważ były one na sporym minusie więc początek sesji w USA rozpoczął się od spadków. Nie miało to większego wpływu na polski rynek akcji. Dopiero po godzinie 16:40 doszło do wybicia w górę z konsolidacji (co było skorelowane ze wzrostami na rynku w USA). Ostatecznie indeks WIG20 zamknął się na dziennym szczycie na poziomie 2331pkt.

Czwartek (2293; -1.6%) - Początek sesji przyniósł spadki. Po przełamaniu wsparcia w rejonie 2300pkt. osiągnięte zostało dno na poziomie 2277pkt. Przed południem rozpoczęło się odbicie. Do godziny 14:30 trwała konsolidacja w rejonie 2277-2297pkt. Lepsze dane z USA: liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 388 tys. (oczekiwano 395 tys.), liczba pozwoleń na budowę domów oraz liczba rozpoczętych budów domów też była lepsza od oczekiwań. W tych warunkach bykom udało się doprowadzić do przekroczenia bariery w rejonie 2300pkt. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 2314pkt. Po godzinie 15:20 rozpoczęła się realizacja zysków. Indeks zamknął się na poziomie 2293pkt.

W czwartek pojawiły się ponownie lepsze dane z USA, jednak głównym zmartwieniem inwestorów była presja na wzrost rentowności (spadek cen) obligacji Włoch i również Hiszpanii. Interwencyjny skup tych instrumentów przez EBC niewiele może pomóc potrzebne są głębsze strukturalne reformy i nowy polityczny plan przezwyciężenia obecnego kryzysu.

Piątek (2240; -2.3%) - W reakcji na czwartkową przecenę za oceanem początek sesji na naszym rynku doszło do spadków. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 2280pkt., lokalne minimum wypadło na poziomie 2267pkt. Wsparcie w rejonie 2265pkt. (minima z 10-go i 15-go listopada) zostało obronione i doszło do odbicia. Bykom udało się odrobić wszystkie straty. Poranna luka bessy została zamknięta. Dzienne maksimum zostało osiągnięte około godziny 13:40 na poziomie 2306pkt. Potem doszło do przesilenia. Rynek ruszył na południe. Było to skorelowane ze spadkami na giełdach zachodnich. Około godziny 16-tej indeks WIG20 był notowany w pobliżu porannego minimum, podobnie było na wykresie indeksu DAX.

Przez ostatnie kilkadziesiąt minut nasz rynek był jednak znacznie słabszy i popyt nie był w stanie obronić wsparcia w rejonie 2265pkt. Zadecydowała o tym silna przecena KGHM, którego kurs akcji spadł aż o 13.8%. W piątkowym expose premiera była mowa o podniesieniu opodatkowania wydobycia złóż miedzi i srebra, co musi uderzyć w zyski spółki, pytanie tylko czy reakcja inwestorów nie była zbyt przesadzona. Indeks WIG20 osiągnął nowe lokalne minimum na poziomie 2240pkt. i takie było też zamknięcie. Indeks stracił aż 2.3%.

Wykres 4. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

Początek tygodnia może przynieść próbę obrony wsparcia w rejonie 2226pkt. (wykres 4). Z jesiennego szczytu pojawiła się prawdopodobnie spadkowa piątka. Odbicie może być więc jedynie korekcyjne. Po jego zakończeniu spodziewam się dalszych spadków. Target można szacować na rejon 2100-2150pkt. Nowego minimum nie powinno być. Potem możliwe jest trwalsze kilkutygodniowe odbicie.

EUR/USD

Optymizm z końcówki poprzedniego tygodnia szybko wyparował. W ciągu kilku sesji wspólna waluta straciła 4 centy. Od środy trwa korekta. Silna bariera w rejonie 1.3650 USD powinna zastopować odbicie. W efekcie w przyszłym tygodniu możliwe są dalsze spadki.

Poniedziałek. Po 2 sesjach silnego odbicia, w poniedziałek rano rozpoczęły się spadki. Ze szczytu na poziomie 1.3780 USD kurs euro spadł do poziomu 1.3591 USD, pod koniec dnia doszło do niewielkiego odbicia. Zamknięcie nisko na poziomie 1.3633 USD.  

Wtorek. Do południa wspólna waluta nadal traciła. Osiągnięte zostało kolejne minimum na poziomie 1.3511 USD. Po godzinie 12:30 doszło do odbicia o zasięgu pół centa. Lepsze dane z godziny 14:30 z USA nie miały większego wpływu. Po nieudanej próbie przełamania krótkoterminowego oporu w rejonie 1.3560-1.3570 USD wspólna waluta ustanowiła kolejne minimum na poziomie 1.3495 USD. Po godzinie 17-tej doszło do niewielkiego odbicia. Zamknięcie nisko na poziomie 1.3526 USD.

Środa. W nocy euro dalej traciło. Lokalne minimum na poziomie 1.3428 USD. Około godziny 8 rano rozpoczęły się dosyć silne wzrosty (pretekstem był spadek rentowności włoskich obligacji poniżej 7%). Lokalne maksimum wypadło na poziomie 1.3536 USD. Po godzinie 11-tej kurs wspólnej waluty zaczął spadać. Zamknięcie wypadło nisko na poziomie 1.3455 USD.  

Czwartek. Pomimo nienajlepszej sytuacji na rynkach akcji kurs wspólnej waluty utrzymywał się w trendzie bocznym. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 1.3539 USD. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1.3469 USD.

Piątek. Po dwóch sesjach konsolidacji w rejonie 1.3420-1.3556 USD w piątek w południe doszło do wybicia w górę. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1.3613 USD. Po godzinie 13:30 rozpoczęła się realizacja zysków. Kurs wspólnej waluty zniżkował o jedną figurę schodząc do poziomu 1.3498 USD. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3525 USD.

Wykres 5. Eurodolar – perspektywa długoterminowa

 

Z jesiennego dna (1.3144 USD) do październikowego szczytu (1.4246 USD) odbicie przyjęło postać jedynie wzrostowej korekcyjnej trójki (a-b-c), co oznacza, że wcześniej czy później kurs eurodolara może spaść w rejon październikowego dna (1.3144 USD). Optymizm z końcówki poprzedniego tygodnia został szybko zgaszony. Kurs wspólnej waluty osiągnął nowe lokalne minimum. Od środy pozostaje w fazie konsolidacji.

Silna bariera podażowa znajduje się w rejonie 1.3650 USD (wykres 5), nie powinno dojść do jej rozbicia. W rezultacie w terminie 1-2 tygodni możliwy jest ruch w rejon jesiennego dna. Próba jego przełamania nie powinna się udać, co z kolei doprowadzi do mocniejszego odbicia. Może to być korekta spadków z jesiennego szczytu (1.4246 USD).

Patrząc na rynek w długim terminie widać, że odbicie z dna z 2010 roku przyjęło postać dużej wzrostowej trójki (A-B-C). W 2012 roku czekają nas dalsze spadki do długoterminowych wsparć z 2008-2009 roku.

 

 

Sławomir Dębowski

Markets.com

Źródło: Sławomir Dębowski, analityk Markets.com
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM