18 listopada 2011, 13:57
Kategorie: Makro, Waluty Tagi: waluty, pln, gospodarka, BPH

Co przyniesie tydzień?

W nadchodzącym tygodniu złoty oraz obligacje pozostaną pod wpływem wydarzeń w pogrążonej w kryzysie strefie euro. Kalendarz zaplanowanych wydarzeń zagranicznych nie jest obfity, a inwestorzy będą koncentrować się na pierwszych decyzjach gospodarczych podejmowanych przez nowe gabinety Włoch i Grecji.

Trudno oczekiwać, żeby w kilka dni po zaprzysiężeniu nowe rządy zaczęły wprowadzać reformy. Takie działania po prostu wymagają nieco czasu. Ponieważ jednak inwestorzy czekają już bardzo długo, ich cierpliwość wyczerpała się i najprawdopodobniej nie będą mieli zrozumienia dla Grecji i Włoch. Oznacza to, że w przyszłym tygodniu nastroje na rynkach nie poprawią się. Będzie nerwowo, akcje będą tracić, a wraz z nimi złoty i polskie obligacje. Naszym zdaniem możliwy jest marsz złotego powyżej ostatniego lokalnego szczytu na poziomie 4.46/EUR. Najprawdopodobniej spotka się to z reakcją BGK, a być może i NBP. Ostatnie interwencje BGK na rynku walutowym okazały się znacznie mniej skuteczne niż wcześniejsze. NBP ma większą siłę rażenia. Oznacza to, że sprzedaż walut przez rząd wywoła efekt bardzo krótki i relatywnie mały. Inaczej może być w przypadku wejścia na rynek NBP. Wtedy efekt może być trwalszy, ale raczej liczony w dniach niż tygodniach. W związku z tym zdecydowana interwencja NBP jest czynnikiem ryzyka dla naszego bazowego scenariusza, w którym kurs EUR-PLN na koniec tygodnia znajdzie się powyżej 4.46.

Wszystkie dane makroekonomiczne, których publikację zaplanowano na przyszły tydzień w Europie będą analizowane pod kątem kryzysu zadłużeniowego. W tym kontekście wstępne dane PMI w strefie euro i w Niemczech (środa) zapewne zaszkodzą euro i złotemu, ponieważ najprawdopodobniej zasugerują, że problemy sektora przetwórczego pogłębiają się.

W przyszłym tygodniu poza Europą ukaże się drugi szacunek wzrostu PKB w USA w Q3’11 (wtorek) oraz sprawozdanie z listopadowego posiedzenia Fed (wtorek). Ponieważ nastroje rynkowe są złe, a atmosfera napięta, gorsze od oczekiwań dane oraz pesymistyczny wydźwięk minutes, mogą pogłębić ostatnie spadki na giełdach, co zaszkodziłoby złotemu i obligacjom.

Najważniejsze dane krajowe, których publikację zaplanowano na przyszły tydzień, to produkcja przemysłowa (poniedziałek), wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych (wtorek), sprzedaż detaliczna (piątek) oraz stopa bezrobocie (piątek). W obliczu sytuacji międzynarodowej nie oczekujemy reakcji rynkowej na publikację wspomnianych danych.

Sądzimy, że ceny polskich papierów dłużnych będą zachowywały się podobnie jak kurs złotego, czyli będą w przyszłym tygodniu spadać. W mijającym tygodniu, mimo osłabienia złotego, ceny obligacji nie zmieniły się znacząco, co zwiększa ryzyko na to, że od poniedziałku rentowności będą rosły dostosowując się do słabszego kursu PLN. Skala osłabienia na rynku Źródło: Reuters Tabela 2: Rynek pieniężny i rynek długu długu jest trudna do przewidzenia ze względu poziom na dużą niepewność na rynkach, ale nie sądzimy żeby przekroczyła 10pb.

Źródło: Bank BPH
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM