18 listopada 2011, 09:05
Kategorie: Akcje Tagi: GPW, WIG20, S&P500, Wall Street, Akcje, giełdy, BDM

S&P500 przełamał wsparcie

Wieczorem w Stanach doszło do drugiej z rzędu przeceny, tym razem groźniejszej w skutkach, gdyż S&P500 naruszył swoje techniczne wsparcie. To wydarzenie neguje główną nadzieję dla byków, czyli budowanie pro-wzrostowej formacji trójkąta w Stanach.

Wczorajsza sesja na GPW była przede wszystkim odpowiedzią na spadek indeksów amerykańskich ze środy. Sygnał z USA wpłynął negatywnie na europejskie parkiety nie tylko na otwarciu, ale też w kolejnych godzinach notowań, a zniżka była wzmacniana przez informacje o nieudanej aukcji hiszpańskich obligacji, która wymusiła na madryckim rządzie emitowanie papierów z bardzo wysoką rentownością. Rynki europejskie nie zapomniały jednak o typowej dla ostatnich tygodni i dni zmienności, dzięki czemu po słabszych kilku godzinach notowań, w drugiej części sesji w Europie doszło do kontrataku kupujących, których wspierały lepsze od oczekiwań dane makro ze Stanów oraz ocieplenie na rynku długu. Ostatecznie zakończyliśmy sesję wyżej od dziennego minimum, ale i tak na wyraźnych minusach, które mogą być dziś powiększone. Wieczorem w Stanach doszło do drugiej z rzędu przeceny, tym razem groźniejszej w skutkach, gdyż S&P500 naruszył swoje techniczne wsparcie. To wydarzenie neguje główną nadzieję dla byków, czyli budowanie pro-wzrostowej formacji trójkąta w Stanach. Chciałbym jednak podkreślić, że choć sam od jakiegoś czasu stoję po stronie niedźwiedzi jeśli chodzi o główne światowe indeksy, nie przesądzałbym, czy zaczniemy już dziś mocny spadek w związku z wczorajszymi wydarzeniami w Stanach. Zmienność na rynkach jest na tyle wysoka, że spokojnie można sobie wyobrazić dziś wciągu dnia kolejną mocną kontrę popytu komplikującą ogólny obraz techniczny. Zarówno byki jak i niedźwiedzie nie mają w takim zmiennym otoczeniu łatwego zadania, choć nadal więcej argumentów przemawia moim zdaniem za powrotem strachu oraz za krótkoterminowym wariantem spadkowym dla giełd.

Piotr Kaczmarek, CFA

Bez technicznych rozstrzygnięć (rynek futures)

Rynek z uparciem trzyma się nad wskazywaną przeze mnie strefą wsparcia 2270-2280 pkt. Czwartek FW20 zakończył na równych 2300 pkt po spadku o 1,7%. Przebieg sesji był typowy. Poranek z obawami przed kolejną aukcją długu krajów strefy euro (tym razem Hiszpanii i Francji), godziny popołudniowe natomiast bardziej optymistyczne dzięki Wall Street. Aukcja Hiszpańskich 10-latek była słaba. Rentowność sięgnęła blisko 7% czyli więcej niż na rynku wtórnym (6,7%). Lepiej obligacje uplasowała Francja, co ucieszyło rynki. Spadło oprocentowanie włoskich 10-latek poniżej 7%. Indeksy odrabiały spadki czym bliżej było do otwarcia Wall Street. Dane makro z największej gospodarki były mieszane. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych była najniższa od 7 miesięcy, aktywność przemysłu w rejonie Filadelfii natomiast gorsza od oczekiwań. W rezultacie na FW20 powstała czarna świeczka, która z poprzednią białą tworzy okazałe harami (formacja odwrócenia trendu). Do jego potwierdzenia potrzeba dzisiejszego zamknięcia powyżej 2300 pkt. Wówczas byki zyskałyby mocny argument choć i tak uporczywe bronienie kontraktu przed zejściem pod 2270-2280 pkt jest sukcesem. Nie spodziewałem się tego licząc, że w miarę szybko zejdziemy do kolejnego wsparcia 2230 pkt w tym tygodniu. Tymczasem tydzień się kończy a sytuacja jest nierozstrzygnięta. Jeśli uda się dzisiaj zamknąć ponad 2300 będę kibicował popytowi (harami w grze). Poniżej strefy 2270-2280 pkt niedźwiedzie mają miejsce przynajmniej na 50 pkt. Na Wall Street tymczasem spadki większe niż podczas zamykania Europy (klasycznie). S&P500 stracił 1,7% i zakończył na 1216,1 pkt. Co ważne, udało się w końcówce wybronić ważne 1215 pkt. Zamknięcie poniżej wpędzi byki w tarapaty. Kurs EUR/USD oscyluje wokół wsparcia 1,34. Choć wydaje się, że powinien być niżej na razie sygnały sprzedaży nie padły. Na surowcach spora wyprzedaż. Straciły głównie metale szlachetne (złoto, srebro, platyna), gdzie wygenerowały się krótkoterminowe sygnały sprzedaży. Miedź spadła o blisko 4% i znalazła się blisko wsparcia. Ropa naftowa (-3,9%) rozpoczęła korektę niedawnych wzrostów.

Krystian Brymora

Źródło: Dom Maklerski BDM
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
»  czytaj więcej
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM