| Kategorie: Waluty | Tagi: waluty, USD, EUR, JPY, Wańczyk |
Nawet stosunkowo pozytywne wyniki amerykańskiej gospodarki dane nie pozwalają odwrócić uwagę inwestorów od tego problemu. Wobec zaistniałej sytuacji nerwowo reagują inwestorzy, którzy pozbywają się ryzykownych aktywów w tym akcji.
Coraz częściej mówi się o tym, że nadmierne oszczędności nie rozwiążą problemu "zarazy" finansowej w strefie euro, a jedynie zduszą wzrost gospodarczy. Euro może uratować interwencja EBC, ale kanclerz Niemiec Angela Merkel musi na to najpierw pozwolić. Tymczasem oprocentowanie hiszpańskich 10-letnich obligacji przekroczyło 7 proc. To rekordowy poziom od momentu wprowadzenia euro w tym kraju. Jest to dowód na to, że po Grecji i Włoszech, nadszedł czas na Hiszpanię. Rentowność 10-letnich hiszpańskich papierów dłużnych przekroczyło barierę 7 proc. Przekroczenie tej granicy oznacza, że koszty spłaty długu przekraczają możliwości budżetowe. Zdaniem ekspertów, rynki finansowe sprawiają, że Hiszpania zbliża się teraz do grupy krajów z Eurolandu, w których konieczne było międzynarodowe wsparcie. Ekonomiści twierdzą, że 7-procentowe oprocentowanie 10-letnich obligacji jest górną granicą, jaką może wytrzymać zadłużony kraj z walutą euro. Po przekroczeniu tej granicy konieczna była interwencja Eurolandu i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Irlandii, Grecji i Portugalii.
Wczorajsza sesja na rynku EUR/USD upłynęła w dość niespokojnym obliczu. Kurs pary walutowej naprzemiennie raz szedł w górę, raz w dół, bez wyraźnego kierunku. Notowania zeszły w okolice dolnego ograniczenia kanału spadkowego, co powstrzymało przed dalszą przeceną kursu. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ruch boczny w przedziale 1,34-1,3550.
Po silnej przecenie notowań na rynku GBP/USD, zgodnie z przedstawionym scenariuszem nastąpiło niewielkie odreagowanie. Wsparcie 1,5680 zdecydowanie wsparło obóz byków, dlatego nie jest wykluczona kontynuacja wzrostu notowań w rejon 1,5815 i dalej do 1,5870.
W przypadku pary USD/CHF kurs nadal porusza się w trendzie bocznym, ale widać osłabienie kondycji byków. Długi, wyczerpujący rajd na nowe szczyty wyczerpał ich pokłady sił. W związku z tym, istnieje zagrożenie wystąpienia korekty spadkowej. Dlatego w najbliższym czasie można oczekiwać spadku notowań do 0,9140. Przełamanie tego wsparcia otworzy niedźwiedziom drogę w rejon 0,8960.
Tymczasem na rynku USD/JPY obserwujemy stabilizację notowań pary walutowej. Niemniej trzeba zwrócić uwagę na poziom 77,5. Kurs znajduje się poniżej tego poziomu, dlatego oznaczać to może pogłębienie korekty do 76,0. Jest to realny scenariusz na najbliższe sesje.
Z kolei na rynku USD/PLN obserwujemy stabilizację notowań pary walutowej. Kurs porusza się w trendzie horyzontalnym w przedziale 3,26-3,31. Dziś prawdopodobnie nie nastąpi rozstrzygnięcie sytuacji, bowiem mamy ostatnią sesję w tym tygodniu, dlatego możliwa jest dalsza oscylacja kursu w przedstawionym przeze mnie kanale bocznym.
Podobna sytuacja przedstawia się na rynku EUR/PLN. Wprawdzie układ techniczny faworyzuje stronę popytową, ale należy mieć na względzie fakt, że znajdujemy się obecnie blisko górnego ograniczenia kanału wzrostowego. Dodatkowo opór 4,45 zahamuje zapędy byków. W rezultacie można oczekiwać spadku kursu do 4,40.
Krzysztof Wańczyk
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |