Dla rodzimych inwestorów początek tygodnia zapowiada się podwójnie interesująco. Poza potrzebą nadgonienia innych rynków i pozytywnego otwarcia, ważny jest też fakt zakończenia w najbliższych dniach sezonu publikacji raportów kwartalnych.
Ostatni, skrócony tydzień giełdowy skończyliśmy w złej sytuacji. Rosnące rentowności włoskich papierów dłużnych, przecena akcji na globalnych rynkach oraz spadki miedzi i eurodolara dawały bardzo niebezpieczny przepis na dalszą, mocną przecenę. Tymczasem rynki postanowiły od czwartku wieczorem zagrać na zmianę szefa włoskiego rządu i zainicjowały wzrostową korektę. Ona w piątek oraz dziś nad ranem zanegowała ostatnie techniczne sygnały sprzedaży na różnych rynkach. W weekend faktycznie doszło do zmiany szefa włoskiego rządu i w najbliższych dniach zobaczymy, czy rynkom to wystarczy do kontynuacji zwyżki, czy też znowu po chwilowej poprawie (która jest już przynajmniej częściowo zdyskontowana w cenach) zadziała maksyma „kupuj plotki, sprzedaj fakty”. Papierkiem lakmusowym będzie zachowanie rynku długu, w szczególności włoskiego. Dla rodzimych inwestorów początek tygodnia zapowiada się podwójnie interesująco. Poza potrzebą nadgonienia innych rynków i pozytywnego otwarcia, ważny jest też fakt zakończenia w najbliższych dniach sezonu publikacji raportów kwartalnych. Na szerokim rynki niezależnie od losów głównych światowych indeksów ważą się losy małych i średnich spółek – te z nich, które pokażą dobre wyniki, a były bardzo mocno przecenione w ostatnich miesiącach, może zachować się wyraźnie lepiej od rynku w końcówce roku.
Piotr Kaczmarek, CFA
Berlusconi odszedł (rynek futures)
Po dłuższym weekendzie warszawski parkiet wraca dziś do gry. W czwartek W20 „za zapas” straciły 0,3%, kończąc na poziomie 2315 pkt. LOP dla wszystkich serii wzrósł do 96 412 szt. Baza po sesji rozrosła się do +27 pkt. Tym czasem w czwartek i piątek mieliśmy bardzo ładne sesja na Wall Street (S&P 500, +0,9% oraz +2,0%). Piątek przyniósł także dużą dawkę optymizmu w Europie. DAX zyskał +3,2%. Rentowność włoskich obligacji spadła do 6,45%, gdy jeszcze w pierwszej połowie tygodnia oscylowała nawet około 7,5%. W weekend ustąpił premier Silnio Berlusconi, zastąpił go Mario Monti. Presja rynków jak widać okazała się zbyt duża dla włoskiego miliardera. Nowy rząd ma być stworzony głównie z ekspertów, a nie polityków. Poprzeć go mają główne partie polityczne (zarówno partia Berlusconiego jak i opozycja). Znając historią włoskiej polityki ostatnich lat należy sobie zadać pytanie jak długo potrwa obecny konsensus co do konieczności zreformowania kraju? Dziś rano nastroje na rynkach były nadal dobre. Kontrakty na S&P500 zyskują ponad 0,5%. Na plusach są także futures na europejskie indeksy. Japoński Nikkei225 wzrósł o 1,1%. Około 11-tej powinny być znane wyniki aukcji 5-letnich włoskich obligacji. Nastroje na krajowym rynku będą także dziś kształtować wyniki spółek. Dziś i jutro raporty za 3Q’11 publikuje większość emitentów. Otwarcie na FW20 powinno być mocne. Pierwszy poważny opór to okolice 2400 pkt. Do wyjścia wyżej (2441-48 pkt, jesienne szczyty), potrzebne byłoby utrzymanie dobrej koniunktury także w kolejnych dniach, tymczasem to co rynki dyskontowały w drugiej połowie ubiegłego tygodnia (dymisja Berlusconiego) już się zmaterializowało.
Krzysztof Pado