| Kategorie: Makro | Tagi: waluty, UE, Grecja, gospodarka, BPH |
W nadchodzącym tygodniu kluczowe pozostaną zmagania z kryzysem zadłużeniowym w strefie euro, z tym, że środek ciężkości wydarzeń może przenieść się ze spotkań przywódców europejskich na sprawy wewnętrzne Grecji. Jednak zanim nadejdzie poniedziałek, jeszcze dziś wieczór grecki parlament będzie głosował nad wotum zaufania dla rządu premiera G.Papandreou. W związku z tym, że dominujący wpływ na polskie rynki będą miały czynniki zewnętrzne, oczekujemy, że podobnie jak w poprzednich tygodniach, ceny obligacji będą się poruszały w rytm wahań kursu złotego.
Jeśli sytuacja polityczna w Grecji się uspokoi i zwiększą się szanse na to, że współpraca z organizacjami międzynarodowymi nie zostanie zarzucona, to nastroje na rynkach mogą się oprawić. To, wraz z dalszymi staraniami światowych liderów obradujących w Cannes w ramach potkania G-20, powinno doprowadzić do wzrostów na światowych giełdach oraz aprecjacji złotego i wyżki cen polskich obligacji. Gdyby zrealizował się właśnie taki scenariusz, który uważamy, za najbardziej prawdopodobny, polska waluta może umocnić się w kierunku 4.25/EUR. Naszym daniem mniejsze są szanse na to, że przyszły tydzień przyniesie dalsze zaognienie sytuacji wokół Grecji, co byłoby szkodliwe dla złotego i polskich obligacji.
Jeśli chodzi o najważniejsze informacje makroekonomiczne, to w przyszłą środę RPP podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. O ile naszym zdaniem niemal pewne jest, że koszt pieniądza pozostanie bez zmian, to po zaskakującej czwartkowej decyzji EBC o obniżce stóp, kluczowy będzie komunikat oraz komentarze ze strony PP. Niewykluczone, że po serii dość jastrzębich komentarzy w przyszłym tygodniu RPP złagodzi ton, bądź wręcz nakreśli perspektywę, naszym zdaniem dość odległą, obniżek stóp procentowych. W jakim wypadku złoty może znaleźć się pod presją, choć potencjał do osłabienia z tego powodu oceniamy jako niewielki.
Również w środę przemówienie wygłosi szef Fed B.Bernanke, w którego wypowiedziach inwestorzy będą się doszukiwać wskazówek, co do możliwości dalszego ilościowego luzowania polityki monetarnej. Zdaniem części komentatorów wobec słabych perspektyw wzrostu gospodarczego w USA, potwierdzonych obniżką prognoz Fed, rośnie prawdopodobieństwo, że luzowanie ilościowe (quantitative easing) zostanie wznowione. To w krótkim okresie wsparłoby rynki poprzez dostarczenie taniego pieniądza na finansowanie transakcji spekulacyjnych, dlatego wszelkie komentarze Bernankego zwiększające prawdopodobieństwo quantitative easing pomogłyby złotemu i obligacjom.
W czwartek, który na polskich rynkach będzie ostatnim dniem handlu w przyszłym tygodniu, Komisja Europejska ogłosi swoje prognozy makroekonomiczne. Oczekujemy, że Komisja obniży prognozy wzrostu gospodarczego. W ostatnim czasie powszechnie je cięto, a w czwartek nowy szef EBC M.Draghi stwierdził, że prawdopodobne są znaczące korekty oczekiwań dotyczących PKB strefy euro w 2012 r. Ponieważ pesymistyczne oczekiwania są już w dużej mierze wbudowane w ceny aktywów, sądzimy, że tylko głębokie obniżki prognoz przez KE mogłyby płynąć znacząco na notowania złotego lub obligacji.
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |