| Kategorie: Akcje, Waluty | Tagi: waluty, analizy, złoty, dolar, euro |
Pakiet wszedł na szczycie Unii Europejskiej. Ustalono na nim główne postulaty walki z kryzysem w tym do 50% odpisów przez prywatnych posiadaczy obligacji greckich długów i wykorzystanie funduszu ratunkowego do około 1,4 bilionów dolarów oraz dokapitalizowanie europejskich banków.
Zakończenie posiedzenia w Brukseli w sprawie przyszłości Eurolandu przełożyło się na handel na rynku EUR/USD. Kurs pary walutowej niemal przez całą sesję dynamicznie rósł w górę i ostatecznie przełamał poziom 1,3950. Opór nie był żadną przeszkodą dla byków, co świadczy, że presja popytu jest duża i raczej tak szybko nie ustąpi. Obecnie linią obrony jest wsparcie 1,3950. Zejście poniżej tego poziomu oznaczać będzie oznaczać przejęcie inicjatywy przez niedźwiedzie, co w konsekwencji może oznaczać zejście notowań w rejon 1,38. Póki, co obowiązuje wariant wzrostowy. Celem byków jest poziom 1,44.
Podobny scenariusz rozwoju sytuacji występuje na rynku GBP/USD. W dalszym ciągu utrzymujemy się nad wsparciem 1,5850, co skłania popyt do większej aktywności na rynku. W związku z tym, można spodziewać się kontynuacji tendencji wzrostowej. Bieżącym celem byków jest poziom 1,62. Negatywnym sygnałem będzie zejście notowań poniżej wsparcia 1,6040, ponieważ to może skusić inwestorów do realizacji zysków i spadek kursu do 1,5850.
Z kolei na rynku USD/CHF obserwujemy silny spadek notowań pary walutowej. Wsparcie 0,8650 zostało przełamane, co stanowi negatywny sygnał dla byków. Niemniej w pierwszej połowie sesji można spodziewać się niewielkiego odreagowania notowań pary walutowej. Na silny impuls wzrostowy raczej nie ma, co liczyć. W dalszym ciągu inicjatywa należy do strony podażowej. W związku z tym, w dłuższym horyzoncie czasowym można oczekiwać kontynuacji spadku notowań do 0,8540.
Po słowach ministra finansów Japonii, który ostrzegł ostatnio, że rząd Japonii jest gotów do podjęcia zdecydowanych kroków przeciwdziałających nadmiernym i spekulacyjnym ruchom na rynku walutowym, co zostało odebrane, jako gotowość do interwencji na rynku walutowym w najbliższym czasie, poskutkowało osłabieniem japońskiego jena względem amerykańskiego dolara. Okolice dolnego wsparcia 75,70, będą mobilizować byki do odreagowania, aczkolwiek nie oczekiwałbym dużej rewolucji. Wciąż strona podażowa kontroluje sytuację na rynku USD/JPY, dlatego trzeba być przygotowanym na to, że kurs będzie kleił się do tego wsparcia i prowokował do zjazdu notowań na nowe minima.
Na rynku USD/PLN, sesja minęła także w turbulentnym stylu. Przez większość godzin czwartkowego handlu, kurs pary walutowej gwałtownie spadał. Wsparcie 3,06 zostało przełamane, co jest negatywnym sygnałem dla strony popytowej. Oznacza to, że znów zobaczymy nowe minima. Póki, co w pierwszej połowie sesji można spodziewać się niewielkiego odreagowania(max. do 3,06). W dalszej części notowań należy przygotować się na dalszy spadek notowań pary walutowej. Celem niedźwiedzi jest poziom 2,98.
Podobny obraz techniczny kształtuje się także na rynku EUR/PLN. Notowania pary walutowej szybko nurkowały na nowe minima. Wsparcie 4,3250 zostało przełamane, dlatego można oczekiwać testu poziomu 4,2650.
Krzysztof Wańczyk
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |