| Kategorie: Waluty | Tagi: waluty, USD, EUR, Fed, JPY, Wańczyk |
Euro znalazł się pod presją podaży po prasowych doniesieniach wskazujących na to, że środowe spotkanie europejskiej eurogrupy dotyczące bieżących spraw finansowych zostało anulowane. Jednak należy zauważyć, że spotkanie przywódców Unii Europejskiej, które jest bardzo oczekiwane w tym samym dniu odbędzie się zgodnie z planem. Przywódcy europejscy mają zaprezentować całościową odpowiedź na kryzys zadłużenia w regionie. Spotkanie odbędzie się o godz. 18. Można zauważyć, że rynki są coraz bardziej nerwowo reagują na wszelkie wiadomości przed spotkaniem UE. Każda wiadomość w tej sprawie jest natychmiastowo i gwałtownie rozliczana.
Niepewna sytuacja w sprawie przyszłości Eurolandu przełożyła się na handel na rynku EUR/USD. Kurs pary walutowej oscylował „boczniakiem” w wąskim zakresie wahań. Żadna ze stron nie podejmowała wysiłku, aby zmienić przebieg sesji. W pierwszej połowie sesji możemy zbliżyć się do poziomu 1,3950. Warto zwrócić uwagę na blisko położony opór w rejonie 1,3950. Ten poziom będzie stanowić pretekst do kontrataku ze strony niedźwiedzi. W konsekwencji może wystąpić korekta notowań. Przed wyprzedażą broni wsparcie 1,38. Zejście poniżej tego poziomu oznaczać będzie wydłużenie fali spadkowej do 1,3550. Drugi wariant zakłada przełamanie oporu 1,3950 i dalszy wzrost notowań na nowe maksima.
Podobny scenariusz rozwoju sytuacji występuje na rynku GBP/USD. Ostatnio został przełamany opór na wysokości 1,5850. Presja popytu z tym dniu była bardzo duża, dlatego sforsowanie tej bariery nie było trudne. W związku z tym, następnym celem byków jest poziom 1,62. Negatywnym sygnałem będzie zejście notowań poniżej wsparcia 1,5850. Taki incydent zaneguje wariant wzrostowy.
Z kolei na rynku USD/CHF obserwujemy spadek notowań pary walutowej. Wsparcie w rejonie 0,89 zostało przełamane, dlatego inicjatywa należy do strony podażowej. W związku z tym, można oczekiwać kontynuacji spadku notowań do 0,8650.
Znów gorąco na rynku USD/JPY. Po tym, jak jen umocnił się do rekordowego poziomu, głos zawarł minister finansów Japonii, który ostrzega, że rząd Japonii jest gotów do podjęcia zdecydowanych kroków przeciwdziałających nadmiernym i spekulacyjnym ruchom na rynku walutowym. Te słowa ministra należy odebrać, jako gotowość do interwencji na rynku walutowym w najbliższym czasie. W związku z tym, duże ożywienie notowań obserwujemy w przypadku pary USD/JPY. Strona podażowa za wszelką cenę prowokuje japoński rząd do interwencji. Wczorajsze zachowanie kursu potwierdza ten scenariusz. Dziś ponownie można spodziewać się kontynuacji spadku kursu do okolic dolnego wsparcia 75,70.
Na rynku USD/PLN, sesja minęła w mało klarownym stylu. Kurs pary walutowej poruszał się w okolicy wsparcia 3,12. Kurs pary walutowej nie chciał spadać na niższe poziomy, co nie oznacza, że to już koniec spadku notowań. W dalszym ciągu spodziewam się kontynuacji spadku notowań pary walutowej do okolic wsparcia 3,07.
Podobny obraz techniczny kształtuje się także na rynku EUR/PLN. Notowania pary walutowej wybiły się z trendu wzrostowego. W konsekwencji można spodziewać się ataku niedźwiedzi, które mogą pociągnąć kurs w dół na poziom 4,32.
Krzysztof Wańczyk
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |