Pomimo obniżenia przez agencję Standard&Poor's ratingu kredytowego USA, obligacje tego kraju zanotowały w sierpniu najsilniejsze miesięczne wzrosty od końca 2008 roku, ich rentowności znalazły się na najniższych od kilkudziesięciu lat poziomach.
Zwrot z inwestycji w amerykańskie obligacje wyniósł w zeszłym miesiącu 2,8%, podczas gdy przeciętny zwrot ze światowych obligacji wyniósł 1,99%, podała agencja Bloomberg powołując się na dane Bank of America Merrill Lynch.
Oznacza to, że biorąc pod uwagę spadek odzwierciedlającego koniunkturę na parkietach MSCI All-Country World Index o 7% w zeszłym miesiącu i przeciętny spadek o 1,8% wartości surowców mierzony indeksem GSCI Total Return, obligacje okazały się być najatrakcyjniejszą klasą aktywów w sierpniu.
dah/bloomberg/reuters