"Euro się rozpada, a proces jego rozpadu stwarza poważne zagrożenia dla europejskiego systemu bankowego", uważa Alan Greenspan, były szef Rezerwy Federalnej USA i przekonuje, że może to mieć silne przełożenie na notowania na Wall Street.
Jak zwraca uwagę ekonomista, pogorszenie koniunktury gospodarczej na Starym Kontynencie miałoby bardzo negatywne przełożenie na notowania na nowojorskich parkietach, gdyż 20% eksportu USA i 20% zagranicznych przychodów amerykańskich firm pochodzi z Europy.
Zgodnie z opinią Greenspana, który nie uważa, żeby nawrót recesji w USA był prawdopodobny, to czy do niego dojdzie „zależy od Europy, nie USA”. „USA radziły sobie w rzeczywistości relatywnie dobrze, powolnie, ale jednak zmierzały do przodu dopóki Włochy nie popadły w kłopoty. To zdestabilizowało Europę i kryzys ponownie pojawił się na horyzoncie”, przekonuje ekonomista.
dah/spiegel/bloomberg/moneynews