12 sierpnia 2011, 07:57
Kategorie: Akcje Tagi: USA, PKB, Obligacje, korekta, Akcje, wyprzedaż

Spiegel: 8 argumentów za powstrzymywaniem się od paniki

Niemiecki "Der Spiegel" wymienia 8 argumentów, które wskazują na to, że rozmiary trwającej w ostatnim czasie rynkowej wyprzedaży na rynkach akcji nie są uzasadnione realnymi zagrożeniami.

1. USA i Europa pozostają najważniejszymi graczami

Pomimo dynamicznego wzrostu gospodarek rozwijających się, USA, Japonia i strefa euro nadal odpowiadają za 51,4% światowego PKB, pisze „Spiegel”.

2. USA pozostaną na długo silniejsze od Chin

Nawet przy mało realistycznym założeniu utrzymania przez Państwo Środka obecnego tempa wzrostu, jego PKB per capita może sięgnąć poziomu, na którym znajdują się USA najszybciej za 20 lat.

3. Grecy płacili już wyższe odsetki

Mimo tego, że oprocentowanie greckich obligacji wróciło ponad granicę 10%, warto zauważyć, że jeszcze w połowie lat 90-tych oprocentowanie tamtejszych dziesięciolatek wynosiło nawet 18%.

4. Złoto nie podrożało w ujęciu realnym

875 USD, które płacono pod koniec lat 70-tych za uncję złota, warte jest 2500 dzisiejszych dolarów, jeśli uwzględnić inflację. Cena uncji złotego kruszcu nadal daleka jest od tego poziomu – w ostatnich godzinach ustanowiła nominalny szczyt powyżej 1800 USD.

5. USA były już bardziej zadłużone

Obecny poziom zadłużenia USA na poziomie ok 100% PKB jest nadal niższy od wynoszącego 120% zadłużenia po II Wojnie Światowej, które spadł potem do poziomu 40% PKB, wskazuje „Spiegel”.

6. Spadki to jedynie korekta przesadzonego  boomu

Spadki, które zmiotły znaczną część wzrostów z ostatnich lat mogą stanowić jedynie korektę – od początku 2009 roku do lata 2011 światowy indeks MSCI World niemal się podwoił, a MSCI Emerging Markets zyskał aż 140%, wskazuje „Spiegel”.

7. Amerykańskie obligacje pozostają popularne

Mimo obniżenia ratingu kredytowego USA przez S&P, rentowności amerykańskich papierów dłużnych znajdują się na rekordowo niskich poziomach. Wskazuje to na to, że pomimo decyzji agencji są one nadal uważane za bezpieczną inwestycję.

8. Nic nie wskazuje na recesję

Co prawda wskaźniki koniunktury wskazują na spadek globalnego popytu, ale żaden wskaźnik nie sugeruje wyraźnie ponownego stoczenia się światowej gospodarki w recesję, podkreśla „Spiegel”. Zgodnie z prognozą MFW przyrost światowego PKB ma wynieść w 2011 roku 4,3-4,5% PKB.

Więcej na ten temat na spiegel.de

Źródło: Przegląd mediów
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM