| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości | Tagi: waluty, dolar, Japonia, Frank, euro, jen, forex, Unia Europejska |
Należy odczytywać to jako zapowiedz możliwych rychłych interwencji na rynku. Wypowiedz ta ma istotne znaczenie z uwagi na fakt, iż japoński eksport w czerwcu urósł o 5,4% i terms of trade dla kraju ponownie są dodatnie.
Felietonista Wayne Arnold (TR) aktualna sytuacje określił zdaniem, iż inwestorzy kupujący jena podejmują bardzo ryzykowną grę. Japońska gospodarka rozwija się szybciej niż przewidywano po tragicznym w skutkach marcowym trzęsieniu ziemi, jednak na razie należy traktować to jedynie jako odbicie, a odbicie to jeszcze nie ożywienie. Dodatkowo w odbudowie łańcucha dostaw skutecznie przeszkadza aprecjacja jena, który przy zawirowaniach na rynkach europejskim i amerykańskich zyskał status niemal safe Haven.
Sentyment do rynku japońskiego jednak nadal jest bardzo silny, 10-letnie obligacje rządowe zostały uplasowane przy oprocentowaniu poniżej 1,1%, niemniej nawet pomimo tak niskich stóp zadłużenie Japonii wynosi dwukrotność PKB. Rządowe plany zakładając przeznaczenie dodatkowych 23 miliardów jenów na odbudowe państwa w ciągu następnej dekady, co spowodowałoby tym, iż do roku 2020 zadłużenie zwiększyłoby się o 400 miliardów jenów( +38%). Od roku 1990 poziom długu zdążył się potroić, co przy starzejącym się społeczeństwie i malejącym popycie na rządowe papiery dłużne stanowi problem, którego nie można pominąć.
Rozwiązaniem mogłoby być zaproponowane przez rząd podniesienie podatku konsumpcyjnego z 5% do 10%, jednak opór polityczny oraz sprzeciw ze strony ekonomistów skutecznie zanegowały pomysł, argumentując, iż prowadzić to będzie do zmniejszenia dynamiki ożywienia.
Jak przedstawiono powyżej o ile strefa euro zmaga się z kryzysem krajów PIIGS, rynek amerykański tkwi w kleszczach długu, to i Japonia również walczy z kryzysem zadłużeniowym. Problemem okazuje się fakt, iż nie można z cala pewnością określić w jakim stadium znajduje się gospodarka i jaka będzie jej rzeczywista dynamika w przyszłości, zatem status safe Haven wydaje się być w tym przypadku nieadekwatny w stosunku do sytuacji zadłużeniowo- gospodarczej.
W ujęciu technicznym:
USD/JPY: Notowania wybiły się z konsolidacji z zakresu 79.92 – 82.05 poprzez dolne ograniczenie za pomocą dużej spadkowej świecy z dnia 12 lipca. Obecny ruch na południe należy traktować jako realizacje formacji trójkąta, gdzie pełnej zakres cenowy wypada na poziomie ~77,05, gdzie również znajduje się poziom 261.8% zniesienia fibo. Aktualny opór to: 78,20$, 78,40$, natomiast jako wsparcie funkcjonować będzie wspomniany już zakres 77,05$.
EUR/JPY: W przeciwieństwie do crossu z dolarem amerykańskim notowania nie zdołały trwale przebić zniesienia 161.8% fibo, co doprowadziło do krótkoterminowego odreagowania ostatnich spadków. Najbliższy opór to poziom 113,70€, natomiast jako wsparcie funkcjonować będzie zakres 112.07€ oraz 111,50€
Konrad Raczko, analityk rynków finansowych
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |