| Kategorie: Makro | Tagi: inflacja, BRIC, Fed, polityka monetarna |
Ekonomista zwraca uwagę na to, że pomimo dynamicznego zwiększania podaży pieniądza przez Rezerwę Federalną nie został osiągnięty jeden z podstawowych celów ultra luźnej polityki monetarnej, tj. zwiększenie akcji kredytowej banków, której nadmiar mógłby wywołać dynamiczny wzrost inflacji.
„Teoria monetarystyczna wskazuje na to, że gospodarka nie może odnotowywać anormalnie wysokiego wskaźnika inflacji bez wyjątkowo wysokiego wzrostu zadłużenia, który kreuje podwyższony popyt”, uważa Bernstein.
„Łatwo jest zrzucać winę za obecny wzrost inflacji w USA na Rezerwę Federalną, ale analiza wskazuje na to, że inwestorzy obwiniają nie ten bank centralny, który powinni”, dodaje ekonomista.
Kto zatem jest winny rosnącej globalnie inflacji?
Według Bernsteina genezy globalnego wzrostu inflacji doszukiwać należy się w największych krajach zaliczanych go grupy emerging markets. To nadzwyczajnie podwyższona akcja kredytowa i podaż pieniądza doprowadziły do wzrostu inflacji, uważa ekonomista.
Na poparcie swojej hipotezy Bernstein wskazuje na to, że o ile wzrost agregatu podaży pieniądza M2 wynosi w USA 5%, o tyle wzrost tego wskaźnika w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniósł w Brazylii, Indiach, Rosji i Chinach 15-30%. Ekonomista zwraca uwagę na to, że to właśnie kraje BRIC borykają się z jednymi z wyższych wskaźników inflacji.
Jeśli bankom centralnym krajów rozwijających się uda się tym razem skutecznie ograniczyć wzrost cen na rynkach surowcowych poprzez zacieśnianie polityki monetarnej i schładzanie ich gospodarek, pomoże to obniżyć presję inflacyjną również w USA, konkluduje Bernstein.
dah/moneycontrol
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |