| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości | Tagi: waluty, dolar, USD, jen |
Z jednej strony część kluczowych banków centralnych takich jak Bank Japonii i Rezerwa Federalna pozostawia referencyjne stopy procentowe na wyjątkowo niskim poziomie (odpowiednio 0,1% i 0,25%). Na przeciwnym biegunie znajdują się banki centralne Australii i Brazylii, których stopy referencyjne wynoszą odpowiednio 4,75% i 12%.
Takie różnice skłaniają inwestorów, do podejmowania strategii carry-trade polegającej na zapożyczaniu się w „tanich” walutach i lokowania kapitału w instrumentach finansowych opartych na walutach, które oferują wyższe stopy zwrotu.
Zgodnie z wyliczeniami agencji Bloomberg, podjęcie pożyczki w jenach i ulokowanie kapitału w instrumenty denominowane w dolarach nowozelandzkich dałoby do 17 marca br. zwrot rzędu 286% w skali roku (w walucie bazowej, tj. w jenie). Przyczynił się do tego fakt, że właśnie w drugiej połowie marca banki centralne grupy G7 podjęły interwencję na rynku walutowym mającą na celu osłabienie jena.
Analogiczna inwestycja opierająca się na pożyczce w dolarach i ulokowaniu kapitału w aktywach denominowanych w brazylijskim realu dałaby zwrot rzędu 101% w skali roku, podaje Bloomberg.
Analitycy prognozują, że w inwestorzy stawiający na strategię carry-trade będą najprawdopodobniej rezygnować z zapożyczania się w dolarach na rzecz jena, w związku z tym, że trudna sytuacja gospodarcza w Japonii odsuwa w czasie perspektywę zacieśniania polityki monetarnej przez tamtejszy bank centralny.
dah/bloomberg
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |