| Kategorie: Surowce | Tagi: Ropa, surowce, Obama, spekulacja |
Być może dlatego amerykański prezydent wyraził dziś w zdecydowanej formie swoją opinię na temat tego, kto powinien być obarczony odpowiedzialnością za rosnące ceny benzyny.
„Prawdą jest, że tym, co winduje obecnie ceny ropy nie są braki w podaży. Podaż jest wystarczająca, jest wystarczająco dużo ropy, by pokryć światowy popyt”, stwierdził Obama w trakcie wizyty w jednym z podmiejskich college'ów w stanie Virginia.
„Problemem są spekulanci, ludzie, którzy robią różne zakłady i mówią sobie, wiecie co? Sądzimy, że istnieje 20-procentowa szansa na to, że na Bliskim Wschodzie dojdzie do czegoś, co przeszkodzi w dostawach ropy, dlatego postawmy pieniądze na to, że cena ropy silnie podskoczy. I to winduje silnie cenę ropy”, uważa Obama.
Komentarze amerykańskiego prezydenta pokrywają się z opinią OPEC, którego przedstawiciele są przekonani o tym, że podaż ropy na światowym rynku odpowiada aktualnemu zapotrzebowaniu.
Baryłka ropy Brent znajduje się obecnie na najwyższym od ponad dwóch lat poziomie i dziś o godz. 18:08 wyceniania była na 124,09 USD. Od początku tego roku cena ropy wzrosła już o ponad 30%.
dah/moneynews
| Odkryj Japońskie Techniki Inwestycyjne! Szkolenie Specjalne 21.04. Zapraszamy |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |