13 kwietnia 2011, 15:00
Kategorie: Akcje, Makro Tagi: dług, Obligacje

Które obligacje są najbardziej bezpieczne?

Zgodnie z rynkowymi wycenami, obligacje zachodnich państw to najbezpieczniejsze inwestycje. Czy przykład Grecji, Irlandii i Portugalii, jak i to, że USA były niedawno blisko zamknięcia publicznych instytucji nie świadczy o tym, że jest odwrotnie, pyta Brutt Arends z MarketWatch.

Felietonista portalu MarketWatch wskazuje na to, że pomimo tego, że amerykański obligacje cieszą się opinią wolnych od ryzyka, trudności w osiągnięciu konsensusu pomiędzy Republikanami i Demokratami sprawiły, że kraj stanął niedawno w obliczu czasowego zamknięcia sporej części państwowych instytucji.

Podobnie jak kryzys zadłużeniowy w strefie euro, sytuacja finansów publicznych USA nie świadczy najlepiej o wiarygodności kredytowej sporej części krajów rozwiniętych. Warto dodać, że zadłużenie publiczne Japonii to około 200% tamtejszego PKB, a wskaźnik zadłużenia publicznego USA zbliża się aktualnie do poziomu 100% PKB.

Relatywnie silniej prezentuje się kondycja finansów publicznych takich krajów jak Niemcy i Szwajcaria,. Jednak, jak wskazuje Arends, coraz częściej spekuluje się, że ekspozycja niemieckiego sektora bankowego na ryzyko związane z możliwym brakiem wypłacalności europejskich maruderów, sprawia, że jest on dobrym kandydatem do zostania „nowym Lehman Brothers”.

Posiłkując się danymi MFW Arends wskazuje na 6 państw, których finanse publiczne zdają się być w najlepszej formie – to Australia, Nowa Zelandia oraz kraje skandynawskie (Dania, Finlandia, Szwecja i Norwegia).

Jeśli za kryterium wiarygodności przyjąć wskaźnik zadłużenia publicznego do PKB, zdecydowanym zwycięzcą jest Norwegia – jej dług publiczny wynosi -160% PKB. Oznacza to, że publiczne oszczędności kraju są o ponad półtora razy wyższe od jego PKB.

W odróżnieniu od innych krajów, które posiadają znaczne złoża ropy naftowej (USA, Wielka Brytania), które zdecydowały się promować konsumpcję obcinając podatki, Norwegowie oszczędzają na czarną godzinę, pisze felietonista.

Zarządzany przez norweskie ministerstwo finansów rządowy fundusz emerytalny dysponuje aktywami w wysokości 512 mld USD i od 1998 przynosi stopę zwrotu rzędu 3,1% rocznie (po uwzględnieniu inflacji i odjęciu kosztów zarządzania).

Arends dodaje, że zamiast obciążać krajowy budżet, norweski fundusz emerytalny wspomaga częściowo finanse państwa wypracowanymi nadwyżkami (tym co pozostanie po uwzględnieniu inflacji i kosztów zarządu) – w zeszłym roku jego wkład wyniósł 13% budżetu.

Co ciekawe, oprocentowanie dwuletnich obligacji Norwegii wynosi 3,9%, podczas gdy analogiczne obligacje Amerykańskiego rządu oprocentowane są po 3,5%.

Więcej na ten temat pod tym linkiem.

dah/marketwatch

Źródło: globtrex.com / media
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM