| Kategorie: Makro | Tagi: MFW, Rynki wschodzące, Strauss-Kahn |
„Nie może to być substytutem poprawnie prowadzonej polityki gospodarczej, jednak gdy jest ona prowadzona, tymczasowe użycie tego typu narzędzi może być niezbędne”, stwierdził wczoraj Dominique Strauss-Kahn, odnosząc się do sytuacji zmagających się z dużym napływem zagranicznego kapitału krajów rozwijających się.
Opublikowany przez MFW raport zawiera porady, dla krajów, które ze względu na luźną politykę monetarną w krajach rozwiniętych zmagają się z silnym napływem kapitału spekulacyjnego, który przekłada się na aprecjację ich walut, spadek konkurencyjności ich produktów eksportowych i formowanie się baniek spekulacyjnych w tychże krajach.
Według Eswara Prasada, byłego analityka MFW, najnowszy raport funduszu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom krajów rozwijających się, które wprowadzając instrumenty ograniczające napływ zagranicznego kapitału nie chcą być stygmatyzowane z tego powodu.
MFW dodał, że wprowadzanie ograniczeń napływu kapitału nie będą wspierane w przypadku krajów, których waluty są postrzegane jako niedoszacowane.
Pomimo tego, że większość kierownictwa MFW popiera zaproponowane rozwiązania, Nogueira Batista, brazylijski dyrektor wykonawczy Funduszu sprzeciwia się wprowadzaniu przez tę instytucję sztywnych wytycznych, które będą jego zdaniem w niepotrzebny sposób ograniczać wachlarz rozwiązań dostępnych krajom rozwijającym się.
Batista zaznacza również, że o ile najświeższy raport proponuje rozwiązania ograniczające negatywne skutki napływu kapitału spekulacyjnego na rynki rozwijające się, to nie odnosi się on w żaden sposób do przyczyn tego procesu, których upatrywać można w ultra luźnej polityce monetarnej banków centralnych w krajach rozwiniętych.
dah/wsj/bloomberg
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |