| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości | Tagi: waluty, euro, funt, forex, Veksler, ryzyko |
W ciągu dnia najpierw spierano się o prawdopodobieństwo spłacenia zadłużenia przez takie państwa, jak Portugalia, Hiszpania czy Grecja oraz o to, czy terminy zapadalności poszczególnych długów będą musiały zostać renegocjowane. Do tego dochodzi spór o rolę, jaką w tym wszystkim odegrają Niemcy. Na rynku de facto brak było jakichkolwiek fundamentalnych wiadomości – cała sytuacja przypominała mi okres, w którym co najmniej trzy razy w tygodniu pojawiały się pogłoski o tym, że Jelcyn umarł (wtedy grało się na USDDEM).
W chwili obecnej (przynajmniej według mnie) nic się nie zmienia – państwa z peryferii UE wciąż są zagrożone. Możemy zwiększać instrument EFSF (czytaj drukować pieniądze) i emitować tyle obligacji, ile się da, ale to wszystko tak naprawdę to... Obecnie mam otwartą dość bolesną pozycję (krótka na EURUSD) i choć na razie za wcześnie na wnioski, wydaje mi się, że sprawy zaczynają wyglądać nieco lepiej.
Patrząc na dzisiejsze dane, mamy tygodniową liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA oraz wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euro, choć szczerze mówiąc rynki znów będą grały pod dyktando wiadomości.
Życzę powodzenia i trzymajcie kaski na głowach!
| Budujemy system transakcyjny- zapisz się warsztaty on-line |
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |