5 stycznia 2011, 08:59
Kategorie: Makro Tagi: USA, Chiny, BRIC, Obama, Brazylia

Wojen walutowych ciąg dalszy? Brazylia naciska na Chiny

Pomimo, że krajów grupy BRIC nie wiążą formalnie żadne więzi, przyjęło wymieniać się je jednym tchem jako główną przeciwwagę dla ?starych? potęg gospodarczych świata. Najświeższa odsłona w tzw. wojnach walutowych pokazuje, że Brazylii nie jest po drodze z utrzymywanym przez Pekin na niskim poziomie juanem.

Zmiana u sterów władzy w Brazylii odbija się też na trendach w polityce międzynarodowej tej największej gospodarki Ameryki Łacińskiej. Jak ogłosił niedawno minister handlu Brazylii, nowo zaprzysiężona prezydent kraju Dilma Rousseff zamierza uczynić z kwestii utrzymywania przez Chiny juana na relatywnie niskim poziomie główny punkt swojej wizyty w Państwie Środka, która ma dojść do skutku w kwietniu br. Już w trakcie przemówienia inaugurującego jej prezydenturę, które przypadło na 1 stycznia, Rousseff zapowiedziała, że będzie chronić miejscowy przemysł przed negatywnymi efektami umacniania się brazylijskiej waluty.

Brazylijskie władze dały się dotychczas poznać jako krytycy polityki monetarnej USA i innych państw rozwiniętych, które oskarżano o chęć skorzystania z przewagi jaką daje osłabienie swojej waluty. W trakcie ostatniego szczytu G20 w Seulu, brazylijscy przywódcy skupiali się raczej na efektach działania tzw. luzowania ilościowego w USA, a nie na polityce sztywnego kursu juana wobec dolara prowadzonej przez Pekin.

Brazylijski real zyskał w od początku 2009 ponad 30% na wartości i przez wielu jest już postrzegany jako najbardziej przeszacowana waluta świata. Brak zdecydowania brazylijskich władz w tym, po której stronie konfliktu znanego jako wojny walutowe lepiej się ustawić, wynika z tego, że Chińczycy stali się ostatnio największym partnerem handlowym Brazylii. Stąd też silne obawy o rozdrażnianie azjatyckiego kolosa. Z drugiej strony brazylijski przemysł obawia się, że słaby juan w połączeniu z silnym realem, daje chińskim eksporterom niemożliwą do przełamania przewagę nad brazylijskimi produktami.

Wartość juana wzrosła nieznacznie w ostatnich tygodniach, co powiązać można z zaplanowanym na 19 stycznia spotkaniem prezydentów Baracka Obamy i Hu Jintao. Od 15 grudnia, chińska waluta umocniła się wobec „zielonego” o 1%.

Przygotowujący w Waszyngtonie wizytę chińskiego przywódcy w USA minister spraw zagranicznych Państwa Środka Yang Jiechi usłyszał Toma Donilona, doradcy prezydenta Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego, że istnieje konieczność zmniejszenia olbrzymiej nierównowagi w wymianie handlowej obydwu krajów. Słowa Donilona zbiegają się w czasie z wypowiedziami samego Obamy, który stwierdził, że USA i Chiny powinny „skutecznie współpracować aby sprostać wyzwaniom problemów światowych”.

dah/pap/wsj

Źródło: globtrex.com/przegląd prasy
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM