| Kategorie: Akcje | Tagi: korekta, Białek, cykl prezydencki, rajd św. Mikołaja, 2011 r. |
Według analityka w styczniu możemy obserwować krótkotrwałą zwyżkę na WIG20, która może sięgnąć 2900 pkt. Pytaniem otwartym pozostaje natomiast czy rynek wybierze scenariusz z początku lipca, gdzie bez większych korekt wykorzystał potencjał wzrostowy, czy też raczej zbliży się po drodze 2600 pkt.
Białek forsuje również swoją hipotezę o analogiach występujących pomiędzy aktualną sytuacją a kryzysem rynków wschodzących z lat 1997-1998. Zgonie z nią inwestorzy powinni rozważyć wykorzystanie rajdu św. Mikołaja do zakończenia długich pozycji na rynku akcji i przerzucenie się na długie pozycje w amerykańskich obligacjach skarbowych, które wraz z dolarem powinny okazać się dobrą lokatą na pierwszy kwartał 2011 roku.
Co mówi obserwacja cyklu prezydenckiego?
Z kolei na swoim blogu analityk wskazuje na ciekawą zależność pomiędzy amerykańskim cyklem wyborów prezydenckich a koniunkturą na nowojorskim parkiecie. Zgodnie z wyliczeniami Białka korzystanie z oferowanych przez tę zależność sygnałów kupna i sprzedaży nie zawiodła od 76 lat i w tym czasie przynosiła zyski, których mediana wynosi 31,9% na akcjach wchodzących w skład indeksu S&P 500.
Cała koncepcja zjawiska „cyklu prezydenckiego” oparta jest na założeniu, że zależna od Białego Domu Rezerwa Federalna tak steruje koniunkturą, by sytuacja rynku pracy wypadała najlepiej przed samymi wyborami. W związku z tym, że poprawa poziomu zatrudnienia jest opóźniona względem poprawy wskaźników gospodarczych, te natomiast uprzedzane są przez wzrosty na rynku akcji, wyniki działań FED na rynku akcji obserwować można już na 2 lata przed wyborami.
Jak komentuje ostatnie poczynania FED Białek, druga runda luzowania ilościowego (tzw. QE2) doskonale wpisuje się w ten trend „wielkoskalowej manipulacji” koniunkturą. Analityk dodaje też, że ostatnim przypadkiem, w którym strategia oparta na „cyklu prezydenckim” nie zadziałała były lata 1930-31, kiedy to każdy dolar mógł być dowolnie wymieniany na złoto, z którego prawa Amerykanie mogli korzystać, jeśli manipulacje wartością pieniądza nie przypadły im do gustu.
Zgodnie z koncepcją „cyklu prezydenckiego”, najlepszym momentem na otwarcie lokat w indeks S&P 500 jest III kwartał drugiego roku po wyborach, zamykać je należy natomiast pod koniec trzeciego roku kadencji prezydenckiej. Stąd też rok 2011 powinien być korzystny dla Wall Street, konkluduje Białek i zaznacza, że o ile osiągnięcie zysku dorównującemu 31,9% wynikającym z mediany może być trudne, na pewno nie powinny one wypaść poniżej 1,8%, czyli najniższego poziomu zysków odnotowanego przy pomocy tej strategii w ostatnich dziesięcioleciach.
Zapraszamy do lektury bloga Wojciecha Białka- LINK
| Specjalne szkolenie Globtrex.com- Teoria Fal Elliotta w praktyce. Sprawdź szczegóły. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |