16 listopada 2010, 14:31
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości Tagi: dolar, Frank, forex

Przegląd sytuacji na rynku forex- co mówią wykresy?

W zeszłym tygodniu mieliśmy interesujące zamknięcie, które może mieć ważne implikacje krótkoterminowe. Jednym z ciekawszych zdarzeń było silne odbicie euro na niektórych crossach. Co zatem mówią wykresy?

Wykresy przedstawiające zamknięcie piątkowej sesji i całego tygodnia sugerują dalsze potwierdzenie ogólnego powrotu siły USD – powrotu, który mógłby przynajmniej pomóc dolarowi wydobyć się z konsolidacyjnego kanału (obecnie jest raczej za wcześnie, by sugerować, że mogłoby zdarzyć się coś więcej). Wzmocnienie USD stało się wyraźniejsze po dalszym ciągu spadków AUDUSD w związku z ograniczeniem apetytu na ryzyko – spadek widać było również na rynkach metali szlachetnych i przemysłowych, gdzie zaobserwowaliśmy bardzo gwałtowną wyprzedaż.

Wykres: AUDUSD dzienny
Po piątkowym ruchu cen nieudane przełamanie1,000 wygląda na raczej poważne. Opór znajduje się obecnie właśnie na 1,000 – następnie pojawia się linia Fibonacciego 0,618 mająca początek w miejscu, w którym para dociera do znaczącego dołka. Najważniejszy poziom wsparcia przechodzi w okolice 0,9650, a następnie ponownie do poprzedniej górki bezpośrednio powyżej 0,9415.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykres tygodniowy AUDUSD

Tygodniowy wykres również przedstawia zdecydowaną utratę niemal wszystkich wzrostów z poprzedniego tygodnia. Należy zwrócić uwagę na to, że zamknięcie znajduje się bardzo blisko starego maksimum z 2008 r.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót euro?
Interesujący piątek dla euro, któremu udało się nawet dotrzymać kroku wzrostom USD w sytuacji, w której spadły dziś spready związane z ryzykiem inwestowania w papiery państw PIGS. Niektóre z piątkowych zamknięć sugerują, że euro mogłoby tu i ówdzie nadal dobrze sobie radzić, gdyby obecna nowa fala awersji do ryzyka dotarła na nowe terytoria – jeżeli nie w stosunku do USD, to gdzie indziej, na przykład tu...

Wykres: EURAUD
Potężne odbicie od drugiego dna – sugeruje, że euro ciągle jest czymś w rodzaju bezpiecznej przystani w trudnych czasach, a PIGSy wydają się nie mieć tu kolosalnego znaczenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykres: EURCHF
Jeszcze ciekawsza okazuje się piątkowa występująca pomimo awersji do ryzyka mocna, bycza świeca na EURCHF. Czyżby ostatnie wzrosty CHF były przesadzone? Wzrost z poziomu dołka pojawił się dokładnie na poziomie kluczowej 55-dniowej średniej kroczącej, przy czym jeżeli parze tej uda się powrócić do 200-dniowej średniej kroczącej (czarna linia), będziemy musieli liczyć się również z bardzo sporymi wzrostami związanymi z formacją głowy i ramion.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CHF nie jest bezpieczną przystanią
Interesujące okazuje się również twarde odrzucenie franka szwajcarskiego jako „bezpiecznej przystani” w dniu, w którym apetyt na ryzyko jest zdecydowanie ujemny. Jak już zauważyliśmy, para EURCHF zdecydowanie wzrosła, podobnie zresztą jak GBPCHF wkrótce potem. USDCHF natomiast po raz szósty z kolei zakończył sesję wyżej niż zaczął – patrz niżej

Wykres: USDCHF
Należy zwrócić uwagę na to, że dziś mieliśmy szósty dzień zamknięć na poziomie wyższym od otwarć – interesujące jest również szybkie zbliżanie się 55-dniowej średniej kroczącej (czerwona linia).

 

 

 

 

 

 

 

 

John J. Hardy, FX Consultant, Saxo Bank

Źródło: Saxo Bank
Otwarte szkolenia on-line dla inwestorów- otwarta droga do skutecznego inwestowania. Zapisz się na szkolenia i rozpocznij prawdziwą przygodę na rynkach. Zapraszamy!
Dodaj artykuł do:


Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM