16 listopada 2010, 09:08
Kategorie: Akcje Tagi: Hiszpania, Irlandia, bankructwo, euro, Merkel, Grecja

Irlandzki katar zmieni się w europejską grypę?

Nad Unią Europejską wciąż unosi się widmo czarnej dziury deficytu budżetowego państw peryferyjnych ? dziś kluczowe w tym zakresie będzie spotkanie ministrów finansów UE, na którym będzie poruszana kwestia deficytu budżetowego Irlandii związanego z akcją ratowania irlandzkich banków.

MFW już zadeklarował pomoc dla Irlandii, w której skuteczność rynek zdaje się jednak nie bardzo wierzyć, gdyż 10-letnie irlandzkie obligacje skarbowe biją kolejne rekordy rentowności.

Wczoraj inwestorzy skupili się w związku z tym na sprawach bieżących – nasza giełda znów, podobnie jak w piątek, wybrała inną drogę niż większość pozostałych i zakończyła dzień spadkami. Wpływ na to miał w dużej mierze raport kwartalny PZU, który choć zgodny z konsensusem został odebrany przez inwestorów negatywnie, co skutkowało spadkiem spółki o ponad 2 % przy obrocie przekraczającym 1/3 całkowitych obrotów na WIG20. Ostatecznie indeks przy niewielkich wahaniach zamknął się powyżej połowy korpusu świecy piątkowej, co z technicznego punktu widzenia nie daje żadnego sygnału – jedynie oscylatory jeszcze bardziej oddaliły się od strefy wykupienia.


Dziś oprócz spotkania ministrów finansów UE uwagę inwestorów mogą przyciągnąć dane o inflacji  PPI za oceanem – co prawda zgodnie z prognozami ma ona przekroczyć 4,5% w skali roku, jednak inflacja bazowa ma być już znacznie niższa, zaś różnica jest spowodowana znacznym wzrostem cen energii i żywności. Ponadto produkcja przemysłowa w USA powinna według prognoz wzrosnąć o 0,5 pp – wraz z wykorzystaniem mocy produkcyjnych może to stanowić kolejny mały kroczek w kierunku trwałego ożywienia gospodarczego. O wzrosty na GPW może być trudno, gdyż sesja w Ameryce i Azji zakończyła się na minusach –wczoraj S&P spadł poniżej 1200 pkt. na fali krytyki programu stymulacji gospodarki, zakrywając całkowicie białą świecę z 4 listopada, zaś dziś giełda w Szanghaju osunęła się aż o ponad 4% z powodu obaw, że środki przedsięwzięte przez władze chińskie w celu ograniczenia inflacji mogą zaszkodzić zyskom spółek giełdowych.

Euro po spadku trwającym od 5 listopada od rana nieśmiało pnie się w górę na fali oczekiwań, że kryzys irlandzki dzięki pomocy MFW nie rozleje się na całą UE. Dolar osłabił się również do jena, do którego wczoraj ustanowił najwyższy poziom od początku października. Złoty dziś rano pozostaje neutralny w stosunku do euro, zaś lekko umacnia się wobec dolara.

Marcin Bielicki

Makler Papierów Wartościowych

Dom Maklerski FIO

Źródło: Marcin Bielecki, Dom Maklerski FIO
Otwarte szkolenia on-line dla inwestorów- otwarta droga do skutecznego inwestowania. Zapisz się na szkolenia i rozpocznij prawdziwą przygodę na rynkach. Zapraszamy!
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM