Jak czytamy w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej", resort finansów podał, że w październiku inflacja sięgnęła 2,9% (cel inflacyjny NBP to 2,5%). Za tak dynamiczny wzrost cen odpowiedzialne są przede wszystkim ceny produktów żywnościowych, które drożeją zarówno ze względu na porę roku jak i na niższą podaż na rynku światowym spowodowaną słabymi plonami.
Według DGP ceny żywności, które odpowiadają 24% koszyka inflacyjnego, będą dalej zwiększać inflację, która pod koniec roku może osiągnąć pułap 3-3,1%. Tak dynamiczny wzrost tego wskaźnika może wywołać tzw. efekt drugiej rundy, kiedy to coraz droższa żywność wywołuje presję na wzrost płac, a podniesione płace zwiększając popyt przyczyniają się do dalszego zwyżkowania cen.
Pas dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5%) to plus minus 1 pkt. Procentowy. Zdaniem cytowanego przez DGP Dariusza Winka, głównego ekonomisty BGŻ, już w kwietniu wskaźnik inflacji może przekroczyć dozwolony zakres odchyleń i osiągnąć pułap 3,8-3,9%.
Jak pisze DGP na wzrost inflacji, oprócz drożejącej żywności, wpływ będą mieć w najbliższym czasie również wzrost podatku VAT i rosnące ceny energii.
Więcej na ten temat w dzisiejszym Dzienniku Gazeta Prawna