| Kategorie: Akcje, Makro, Przegląd prasy | Tagi: PKB, deficyt, Japonia, deflacja |
Bass uważa, że Japonia zbliża się do momentu, który określa mianem „Keynsowskiego punktu końcowego”, kiedy to państwo nie jest wstanie spłacać swoich zobowiązań finansowych.
Inwestor zaznacza, że nie można stwierdzić jednoznacznie jak blisko załamania znajdują się finanse publiczne Japonii, jednak już same dane są wymowne: dług publicznego tego kraju to 218,6% jego PKB (najwyższy poziom wśród państw rozwiniętych). Skarb państwa zarabia w Japonii obecnie 41 bln jenów, podczas gdy wydatki na świadczenia socjalne i oprocentowanie od zadłużenia wynosi 43 bln jenów.
Wśród głównych problemów Kraju Kwitnącej Wiśni Bass wymienia starzenie się tamtejszego społeczeństwa, które w połączeniu z niechęcią do imigrantów nie daje dobrych prognoz dla rynku pracy.
Co ciekawe sam premier Japonii, obejmując to stanowisko ostrzegł swoich rodaków przed tym, że jeśli nic znaczącego nie zmieni się w polityce fiskalnej jego kraju, to Japończyków czekać może scenariusz co najmniej tak wybuchowy jak kryzys w Grecji.
Bass uważa natomiast, że Japonia nie ma już szans wygrzebać się ze swoich problemów – wpływy do budżetu maleją, a obciążenie długiem jest ogromne. Co oczywiste, inwestor ten ma kilka pomysłów na wzbogacenie się przy okazji załamania sytuacji w Japonii.
dah/fortune
Zachodnie media o japońskich problemach:
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |