9 września 2010, 11:12
Kategorie: Akcje Tagi: Rynki wschodzące, Akcje, prognozy, giełdy

Goldman: do 2030 akcje rynków wschodzących prześcigną wartością te z krajów rozwiniętych

Analiza Goldman Sachs przewiduje, że w przeciągu 20 lat giełdy rynków wschodzących prześcigną te z krajów rozwiniętych. Zgodnie z tymi przewidywaniami, już w 2030 akcje tych rynków mają stanowić ponad połowę walorów znajdujących się w obrocie na światowych parkietach.

Jak przewidują ostatnie szacunki Goldman Sachs, wartość znajdujących się w obrocie walorów spółek emerging markets może się zwiększyć pięciokrotnie. Gdyby prognozy te się ziściły udział rynków wschodzących w wartości rynków akcji wzrósłby z dzisiejszego poziomu 31% do aż 55%.

Zespół analityków prowadzony przez Timothy’ego Moe’a przewiduje, że udział akcji z rynków wschodzących będzie stanowił 18% portfeli inwestorów z krajów rozwiniętych (obecnie jest to 6%). „Najważniejszymi czynnikami wzrostu będą szybkie tempo wzrostu gospodarczego i dojrzewanie rynków akcji, które znajdują się tam we wczesnych fazach rozwoju”, uważa Moe.

Kolejnym czynnikiem zwiększającym potencjał tzw. Chindonezji (Chin, Indii i Indonezji) jest rozwój zaawansowanych technologii, czego przejawem jest na przykład to, że w 2007 roku liczba studentów z doktoratem przekroczyła w Chinach liczbę legitymujących się tym tytułem studentów w USA.

O wysokiej dynamice rozwoju tamtejszych rynków kapitałowych świadczy również indeks MSCI emerging markets, który zyskał od momentu swojego utworzenia w 2000 roku ponad 100%, podczas gdy indeks MSCI dla krajów rozwiniętych stracił w tym samym czasie 21%.

Jak podkreślał w zeszłym miesiącu na naszych łamach Andrzej Błachut, już teraz gospodarki krajów Chindonezji wytwarzają razem PKB na poziomie połowy amerykańskiego i są odpowiedzialne za 40% światowego wzrostu gospodarczego. Co więcej nic nie wskazuje na to, żeby kraje te osiągały granice swojego potencjału.

Jak pokazują dane zebrane przez Bloomberga, nawet przy obecnych proporcjach giełdy rynków wschodzących zdają się mieć większy potencjał wzrostowy, gdyż ich akcje są średnio wyceniane na poziomie 14,2 w stosunku do zysków, podczas gdy na rynkach rozwiniętych współczynnik ten wynosi już 15,1.

Powyższe argumenty sugerują, że zarówno gospodarki jak i parkiety emerging markets mają przed sobą okres dynamicznego rozwoju. Trudno sobie wyobrazić, żeby świat rozwinięty nie wykorzystał sytuacji i nie chciał mieć swojego udziału w generowanych tam zyskach.

dah/globtrex/moneynews

Źródło: Globtrex.com / PAP
Zarabiaj na spadkach i wzrostach. WIG20 z dźignią nawet 100:1. Sprawdź
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM