28 sierpnia 2010, 15:19
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości

Euro próbuje powrócić do wzrostów

Po dwutygodniowej spadkowej korekcie, w wyniku której kurs wspólnej waluty dotarł do 1,258 dolara, ostatnie dni przyniosły dość nerwowe próby powrotu do tendencji wzrostowej. Najniższy poziom osiągnięty został w miniony wtorek po południu.

Jeszcze wieczorem tego samego dnia euro przypuściło dość gwałtowny atak na 1,27 dolara. Po korekcie w dół w środę tę próbę ponowiło. Dolar jeszcze starał się bronić. W czwartek i piątek nie miał już siły. Na razie odbicie nie jest zbyt duże i trudno przesądzić, czy stanowi ono początek większego ruchu, którego celem mogłyby być co najmniej okolice 1,29 dolara za euro. Za wspólną walutą przemawiają niezłe informacje, płynące z europejskiej gospodarki. Przeciw niej - złe dane z gospodarki globalnej, szczególnie zaś amerykańskiej. Obawy o jej kondycję powodują, że inwestorzy wybierają dolara jako bezpieczną przystań dla swego kapitału. Bezpieczeństwo tej przystani staje się jednak coraz bardziej wątpliwe, więc swe zainteresowanie kierują coraz częściej w stronę jena i franka. Japońska waluta, po ustanowieniu we wtorek piętnastoletniego rekordu siły, w kolejnych dniach nieco osłabła. O zmianie tendencji trudno jednak mówić. We wtorek na kupno dolara wystarczyło mieć nieco ponad 83 jenów, w piątek po południu potrzeba do tego było już prawie 85 jenów. Frank umacniał się niemal przez cały tydzień. Jedynie w poniedziałek i wtorek do południa „zielony” starał się bronić swej pozycji. We wtorek wieczorem zupełnie spasował. Pod koniec tygodnia na kupno dolara trzeba było wydać jedynie 1,022 franka.

Złoty odzyskuje siłę

Początek minionego tygodnia stał pod znakiem rozpoczętej 19 sierpnia fali osłabienia naszej waluty. W jej wyniku euro zdrożało z 3,921 do 4,024 zł. Ten ostatni poziom okazał się dla wspólnej waluty zbyt silnym oporem. W sierpniu atakowany był on wcześniej już dwukrotnie i za każdym razem złoty zdołał się obronić. Podobnie stało się i tym razem. Pod koniec tygodnia euro można było na rynku międzybankowym kupić po 3,97-3,98 zł. Dolar od 18 sierpnia do minionego wtorku zdrożał z 3,04 do 3,196 zł, a więc znacznie mocniej, niż euro, bo aż o 5%. Końcówka tygodnia przyniosła spadek kursu „zielonego” do 3,12-3,14 zł, a więc niezbyt duży. Najgorzej wyglądała sytuacja w przypadku franka. Zdrożał o z 2,924 do 3,092 zł, czyli aż o prawie 17 groszy (5,7%). Po tym rajdzie niewiele spowodowanych nim strat udało się odrobić. W piątek około południa za „szwajcara” wciąż trzeba było płacić 3,05-3,06 zł. Dopóki szwajcarska waluta będzie umacniać się na światowym rynku, nie ma wielkich szans, by dał ulgę naszym posiadaczom kredytów walutowych.

Choć nasza waluta wciąż znajduje się pod przemożną presją tego, co dzieje się na rynkach światowych, to jednak w ostatnich dniach można było dopatrzeć się śladów wpływu czynników lokalnych. Co prawda Rada Polityki Pieniężnej, w trakcie swego ostatniego posiedzenia utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, to jednak wyraźnie zaostrzyła ton w swym komunikacie. Inflacja jest na bardzo niskim poziomie, ale prawdopodobnie w lipcu osiągnęła minimum i w kolejnych miesiącach należy się spodziewać jej wzrostu. Ten czynnik zacznie więc wywierać presję w kierunku podwyższenia stóp. Najbardziej radykalne opinie wskazują, że może to nastąpić już jesienią, po tym, jak w październiku Rada zapozna się z najnowszą projekcją inflacji.

Sile złotego sprzyjała też opinia przedstawicieli agencji Fitch Polska. Uważają oni, że prawdopodobieństwo zmiany ratingu naszego kraju jest niewielkie, jeśli w ciągu 18-20 miesięcy nie stanie się nic nadzwyczajnego. Ostrzegli jednocześnie, że presja na obniżenie ratingu może się zwiększyć, jeśli rząd nie będzie podejmował bardziej energicznych działań naprawczych w finansach publicznych.

Kursy NBP 27.08.2010 r.

USD

EUR

CHF

100 JPY

Kupno 3,0957 zł

Sprzedaż 3,1583 zł

Średni 3,1452 zł

Kupno 3,9425 zł

Sprzedaż 4,0221 zł

Średni 3,9927 zł

Kupno 3,0267 zł

Sprzedaż 3,0879 zł

Średni 3,0554 zł

Kupno 3,6673 zł

Sprzedaż 3,7413 zł

Średni 3,7188 zł

 

Kredyty walutowe

30-letni kredyt mieszkaniowy na 80 proc. LTV w EUR i w CHF

 

100 tys. zł

300 tys. zł

13 sierpnia

EUR

CHF

EUR

CHF

W przeliczeniu na walutę

25037

33888

75111

101664

Wysokość raty w walucie

112

161

336

483

27 sierpnia

EUR

CHF

EUR

CHF

W przeliczeniu na walutę

25119

32682

75358

98046

Wysokość raty w walucie

112

155

336

465

 

W ciągu dwóch tygodni dla zaciągających kredyty w euro nie zmieniło się niemal nic. Złoty osłabił się natomiast wobec franka szwajcarskiego. Kurs CHF wzrósł o ponad 10 gr z 2,9509 zł do 3,0598 zł. W efekcie tego klienci, których spłata raty kredytu przypadała na piątek 27 sierpnia, musieli zapłacić więcej niż przed tygodniem. Natomiast dopiero biorący kredyt we franku skorzystali na osłabieniu złotego. Teraz, aby uzyskać 100 tys. zł, mogli pożyczyć jedynie 32 682 CHF, czyli o 1,2 tys. franków mniej niż w połowie miesiąca. Zaciągający kredyty walutowe wypłacane w transzach powinni pamiętać, że ze względu na zmianę kursu walut wypłacana im transza może mieć inną wysokość od oczekiwanej, albo poziom zadłużenia w walucie będzie wyższy, niż się spodziewają. Jeśli za kilka miesięcy złoty będzie mocniejszy, w bankach gdzie kredyt jest denominowany w walucie, czyli np. PKO BP, BZ WBK, Nordea, DB PBC (istnieje opcja wypłaty od razu całego kredytu na specjalny depozyt), Raiffeisen i BOŚ, na konto dewelopera czy budującego dom trafi mniej pieniędzy. Z kolei w bankach, w których kredyt jest indeksowany do waluty (mBank, BPH, Getin Noble Bank, Kredyt Bank, Alior, Polbank EFG i DnB Nord), przy mocniejszym złotym kolejna transza może być równowartością większej liczby euro czy franków niż teraz.

Halina Kochalska

Analityk Gold Finance

Roman Przasnyski

Główny Analityk Gold Finance

Źródło: Analitycy Gold Finance
Darmowe sygnały inwestycyjne - tylko na platformie GFC Markets. Dowiedz się więcej.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM