| Kategorie: Akcje | Tagi: Giełda, spadki, analiza, giełdy, S&P 500 |
Wytrawny inwestor powinien brać pod uwagę stosunek ryzyka do ewentualnej wygranej i weryfikować swoje dane z biegiem czasu. Czy warto inwestować w akcje, które dają 70% szans na stratę? Wydawać by się mogło, że nie, jednak jak dowodzą anlitycy portalu etfguide.com każdy kto zainwestował ostatnio w akcje na amerykańskim rynku podjął właśnie takie ryzyko.
W swoim komentarzu analitycy opierają się na użyciu średnich ruchomych jako wskaźnika informującego o najbliższych trendach. Jak podają przyjmuje się, że linia 200-tu dniowej średniej ruchomej oddziela indeksy, które mogą przynieść straty od tych „zdrowych” spadek ceny indeksu/akcji poniżej odpowiadającej jej 200-tu dniowej średniej powinno włączyć „czerwone światło”.
Spadek 50-cio dniowej ŚR (średnia ruchoma) poniżej 200-tu dniowej ŚR sygnalizuje załamanie trendu wzrostowego. W przeciągu ostatnich 3 miesięcy 50-cio dniowa ŚR S&P 500 pozostawała poniżej jego 200-tu dniowej ŚR i tylko pod koniec lipca przekroczyła tę granicę, by ostatecznie spaść poniżej niej. Zdaniem autorów analizy krótkotrwałe wybicie 50-cio dniowej ŚR ponad jej 200-tu dniową odpowiedniczkę nie wskazuje wcale trwałego przełamania spadkowego trendu.
Jak podają analitycy, w ostatnim okresie wskaźnik ten wykazał się 75-cio procentową trafnością. Co więcej jak wykazują ich obliczenia formułowanie podobnych wskaźników z użyciem analogicznych średnich o zasięgu kilkunastu miesięcy zdaje się nie mieć tak trafnego odbicia w rzeczywistości jak analizy krótszych okresów.
Okazuje się, że na podstawie tych założeń analitykom portalu udało się przewidzieć zarówno spory spadek S&P 500 pomiędzy połową kwietnia br. a początkiem czerwca, oraz niedawne wybicie z początku lipca, które właśnie zostało przerwane. Pomimo tego, że indeks nadal pozostaje sporo powyżej tamtego dołka, analitycy sądzą, że ogólny trend pozostaje niezmiennie negatywny.
Z tym poglądem zgadza się Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com. „W mojej ocenie charakter obecnego kilkutygodniowego odbicia jest korekcyjny. Nie widzę fundamentalnych ani technicznych powodów uzasadniających tezę, że skorygowana została 13-miesięczna fala wzrostów i rynek wkracza w kolejną silną falę wzrostów. Chyba, że zgodzimy się z tezą, że w wyniku drukowania dolarów przez FED, pieniędzy na rynku jest tak dużo, że pompowana jest kolejna bańka spekulacyjna na rynku akcji. Bardziej racjonalne jest jednak założenie, że obecne odbicie jest tylko korektą po pierwszej silnej fali spadków. Po zakończeniu odbicia oczekuję kolejnej silnej fali spadków.”- twierdzi analityk.
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |