10 sierpnia 2010, 14:20
Kategorie: Makro Tagi: USA, Greenspan, deficyt, podatki

Amerykańscy ekonomiści: trzeba natychmiast podnieść podatki

Ekonomiści wchodzących niegdyś w skład kolejnych administracji w Białym Domu jak i FEDzie nie mają wątpliwości - ich kraj nie może sobie pozwolić na kontynuację polityki obniżania podatków wprowadzonych w trakcie pierwszej kadencji Busha Juniora.

Pierwszym, mocno zresztą ostatnio krytykowanym, spośród „starszych” ekonomistów głoszących zdecydowane poglądy jest Alan Greenspan. Ten był szef Rezerwy Federalnej, który popierał wprowadzane na początku dekady przez administrację Busha cięcia podatków mówi dziś, że państwo nie może sobie pozwolić na przedłużenie ich obowiązywania. Zdaniem ekonomisty nieprzedłużanie obowiązujących do końca br. ulg „najprawdopodobniej zwolni” dynamikę rozwoju gospodarczego, jednak dużo ważniejsze jest, jego zdaniem, podjęcie konkretnych działań w celu redukcji deficytu budżetowego. Co ciekawe obecna opinia Greenspana stoi w sprzeczności z jego opinią przeciwnika zbyt rozbudowanego sektora publicznego, za jakiego zwykł uchodzić.

Opinię Greenspana podziela m.in. David Stockman, niegdysiejszy dyrektor ds. budżetu w administracji Reagana. W mniejszym lub większym stopniu ideę niezwłocznego podwyższenia podatków popierają również Robert Rubin, który pracował w administracji Clintona i Paul O'Neill z administracji George'a W. Busha

Rubin nie jest aż tak radykalnym zwolennikiem likwidacji ulg podatkowych i uważa, że powinny one zostać przedłużone dla najmniej zamożnych gospodarstw domowych. Zdecydowanie odmawia ich jednak najzamożniejszym Amerykanom, co więcej proponuje podwyższenie podatku od nieruchomości, co miałoby mocno pomóc budżetowi i uderzyłoby po kieszeniach zamożniejszą część społeczeństwa.

O'Neill twierdzi, że właśnie z powodu poglądów na kwestię systemu podatkowego został wyrzucony z administracji Busha, gdyż sprzeciwiał się obniżkom podatków w 2003. „Nie uważałem że możemy sobie pozwolić na takie cięcia podatków”, mówi ekonomista. O'Neill idzie jeszcze dalej w swoich rozważaniach i twierdzi, że ulgi przeforsowane przez Busha nie są same w sobie problemem – cały system, jak twierdzi, jest błędnie skonstruowany i powinien być zastąpiony takim, który miałby prostszą strukturę i wspomagał wzrost gospodarki jak i inwestycji, a nie tylko natychmiastową konsumpcję. „Jeśli nawet nie przedłużymy obowiązywania cięć podatkowych Busha, nadal będzie to ten sam idiotyczny system podatkowy”, zaznacza ekonomista.

dah/money.cnn

Źródło: globtrex.com/media
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM