| Kategorie: Akcje | Tagi: nieruchomości, Giełda, GPW, komentarz |
Kończący się powoli miesiąc na warszawskim parkiecie będzie zapewne najlepszy od marca tego roku. Zwyżka WIG przekracza obecnie 8%, co plasuje nas wśród najmocniejszych rynków wschodzących na świecie. Jeśli dołożyć do tego zwyżkę złotego, która w relacji do dolara ma zbliżoną skalę do ruchu w górę cen akcji, to okazujemy się najsilniejszym parkietem na emerging markets. Indeksowi WIG udało się odrobić większość strat z kwietnia i maja. Są jednocześnie takie rynki, jak turecki, które biją rekordy. To pokazuje, że dobry wynik warszawskiego rynku z ostatnich tygodni jest w dużym stopniu pochodną dość mocnej wiosennej przeceny.
Na wyobraźnię inwestorów bez wątpienia działa to, że rok wcześniej sytuacja była podobna i po słabszym okresie lipiec przyniósł pokaźne zwyżki. Bez uwzględnienia relacji kursowych sięgały one 15%, a po dodaniu wzrostu złotego względem dolara 24%. Sierpień był rok temu również korzystnym miesiącem dla posiadaczy akcji, ale ruch w górę był znacząco mniejszy niż w lipcu i wyniósł jedynie niskie kilka procent. Z nadziejami na podtrzymanie dobrej passy będziemy wkraczać w przyszły tydzień.
Dwa ostatnie dni, przynajmniej do 14.30 w piątek, kiedy zostaną podane dane o wzroście amerykańskiej gospodarki w II kwartale, mogą przebiegać w spokojnej atmosferze. WIG ma silne wsparcie przy 41,8 tys. pkt, a wcześniej przy 42,2 tys. pkt. Teraz indeks ma blisko 42,6 tys. pkt. Dopóki wsparcia nie zostaną przebite są szanse na kontynuację ruchu w górę w stronę tegorocznej górki.
Przebieg wydarzeń w lipcu na naszej giełdzie przypomina sytuację, jaka miała miejsce rok wcześniej o tej samej porze. Szef Banku Anglii potwierdził, że na normalizację stóp procentowych w Wielkiej Brytanii trzeba będzie czekać jeszcze długo.
W kontekście wielu podwyżek stóp procentowych, jakie w ostatnim czasie nastąpiły na rynkach rozwijających się, czy w mniejszych państwach dojrzałych, mocno brzmiały słowa Mervyna Kinga, szefa Banku Anglii. Powiedział, że droga do powrotu do „normalnych” stóp procentowych jest bardzo długa.
Tym samym mamy potwierdzenie, że w krajach najmocniej dotkniętych ostatnim kryzysem zaostrzenie polityki monetarnej odsuwa się w bliżej nieokreśloną przyszłość. Jednocześnie z punktu widzenia akcji kredytowej nie widać większego wpływu niskich stóp procentowych. Pojawiają się szacunki wpływu kryzysu finansów publicznych w Grecji na rynek tamtejszych nieruchomości dla bogaczy. Ceny ofertowe są w ostatnim czasie obniżane nawet o 45%.
Do najwyższego poziomu od końca czerwca podniósł się indeks obrazujący zainteresowanie kredytami hipotecznymi na kupno domów w USA. W minionym tygodniu zyskał 2%. Pozostaje jednak nadal na jednych z najniższych poziomów w ostatnich kilkunastu latach. Indeks refinansowania spadł o 5,9%.
Katarzyna Siwek, Home Broker
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |