27 lipca 2010, 17:28
Kategorie: Akcje, Makro Tagi: Chiny, Rosja, BRIC, Akcje, Brazylia, Indie

Chińskie byki przejmują kontrolę nad rynkiem

Zmiana retoryki na rynku połączona z relatywnie tanimi akcjami w porównaniu do wciąż wysokich zysków sprawiła, że lipiec był dla inwestorów niezwykle udany. Plan minimum dla wzrostów został wykonany i teraz przebicie poziomu 2600 punktów nie będzie już takie łatwe.

CHINY – Byki przejmują kontrolę nad rynkiem

Wzrost gospodarczy w II kw. wyniósł za Wielkim Murem 10,3 proc., czyli był mniejszy niż w I kw. i niższy od oczekiwań na poziomie 10,5 proc. Gorzej wypadła również czerwcowa produkcja przemysłowa, która wzrosła „zaledwie” o 15,1 proc. Złe dane? Niekoniecznie, gdyż okazało się również, że niższa od prognoz była inflacja, która wyniosła 2,9 proc. Niższy wzrost cen w połączeniu ze schłodzoną koniunkturą w nieruchomościach sprawiły, że rynek uwierzył w możliwość końca zacieśniania polityki gospodarczej. Pamiętać tutaj trzeba, że to właśnie restrykcyjna polityka była odpowiedzialna na tegoroczne spadki na chińskim parkiecie.

Teraz obóz analityków podzielił się na tych, którzy wierzą w możliwość łagodnej polityki w postaci przykładowo zwiększenia limitów kredytowych (np. Morgan Stanley) oraz tych, którzy nie wierzą w żadne rozluźnienia (np. HSBC). W obliczu spadających prognoz wzrostu gospodarczego ucichły głosy o dalszym zaostrzaniu restrykcji. Sam premier w niedawnym wystąpieniu mówił o stabilnej polityce gospodarczej w drugim półroczu. Wspomniał też o dalszym pobudzaniu popytu wewnętrznego. Wydaje się więc, że ograniczenia nałożone na rynek nieruchomości pozostaną, ale można liczyć na nowe, ulepszone „stymulanty” konsumpcji.

Z innych informacji warto wspomnieć o rosnącym w ostatnich dniach zaniepokojeniu możliwością psucia się kredytów udzielonych lokalnym samorządom na liczne projekty, przede wszystkim budowlane. Postawiony pod tablicą regulator musiał zabrać głos i nie był on zbyt pesymistyczny. Wszyscy wiedzą, że po tak spektakularnej akcji kredytowej niektóre pożyczki nie zostaną spłacone i rynek to po części zdyskontował. Problemem pozostaje zakres tego „psucia”, a tego niestety nikt na dzień dzisiejszy nie jest w stanie określić.

Zmiana retoryki na rynku połączona z relatywnie tanimi akcjami w porównaniu do wciąż wysokich zysków sprawiła, że lipiec był dla inwestorów niezwykle udany. Plan minimum dla wzrostów został wykonany i teraz przebicie poziomu 2600 punktów nie będzie już takie łatwe. Tym niemniej trwałe pokonanie tego poziomu zmieni średnioterminowy układ sił na rynku na bardziej przyjazny wzrostom.

ROSJA – Prywatyzację czas zacząć

Zbyt wysoki poziom deficytu budżetowego to również problem gospodarki rosyjskiej. Rząd chce ograniczyć wydatki, ale nie ma tutaj zbyt dużego pola manewru, gdyż ciężko radykalnie ciąć wydatki lub podnosić podatki przed wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na 2012 rok. W związku z tym w przyszłym roku ma się rozpocząć największa po upadku ZSRR wyprzedaż majątku państwowego. Pod młotek mają pójść mniejszościowe pakiety w 10 koncernach gigantach.

Sama informacja o tyle wzbudza ciekawość, że jest prorozwojowa. Wpisuje się we wcześniejsze zapowiedzi obniżek podatków dla inwestorów. Widać tu przemyślaną strategię gospodarczą. Same informacje o planowanej wyprzedaży napłynęły na rynek po dwóch niezbyt udanych aukcjach obligacji rosyjskich. Sukcesu nie było, gdyż rynek zmuszał rząd do płacenia większego oprocentowania niż obowiązującego na rynku wtórnym. Rosja nie lubi przepłacać, więc w drugiej aukcji nie zrealizowała pełnego planu sprzedaży.

Problemem staje się również największa od dekady susza jaka dotknęła ten kraj. W Moskwie temperatura wczoraj osiągnęła 37,4 stopni, czyli najwięcej w historii danych zbieranych przez ostatnie 130 lat. Stan wyjątkowy w 23 regionach oraz 32 proc. ziemi uprawnej kompletnie wysuszonej zapowiada wyższe ceny żywności, czyli wzrost inflacji, który w konsekwencji może doprowadzić do podwyżek stóp procentowych pod koniec roku. Wyższy koszt pieniądza zwiększy oprocentowanie obligacji. Rosja zaprzepaściła więc szanse na emisję obligacji po najniższych cenach, gdyż dotychczas swój deficyt w większości finansowała z rezerw. Teraz nie chcąc przepłacać, będzie prywatyzowała.

Na rynku można zaobserwować średnioterminowy stabilny trend wzrostowy. Ceny na dniach w przekonywujący sposób pokonały dwustusesyjną średnią kroczącą i zmierzają ku górnemu ograniczeniu kanału wzrostowego. Choć więc można spodziewać się korekty ostatnich wzrostów, to kierunek na północ wydaje się w najbliższym czasie względnie niezagrożony.

INDIE – Inflacja pozostaje największym problemem

Przez ostatnie 5 miesięcy inflacja utrzymuję się powyżej 10 proc. i nie widać oznak jej spadku. Problem stał się o tyle ważny, że za wzrost cen już nie odpowiadają w większości ceny żywności (które zresztą też rosną w tempie dwucyfrowym). Czerwcowe dane informują, że ceny żywności odpowiadają zaledwie za około ¼ wzrostu ogółu cen, podczas gdy na początku roku poziom ten wynosił niemalże ¾.   

Bank centralny zmuszony jest więc do działania i dzisiaj podniósł stopy już piąty raz w tym roku. Zawsze zwiększał koszt pieniądza o 0,25 pkt. proc., ale tym razem zdecydował się na większy 0,5-procentowy ruch. Zwiększono też prognozy odnośnie inflacji na rok kończący się w marcu 2011 do 6 proc. z 5,5 proc. Podniesiono również oczekiwania co do wzrostu gospodarczego z 8 do 8,5 proc., co akurat odebrane zostało pozytywnie. Z ulgą przyjęto też zmianę częstotliwości z jaką ogłaszane będą raporty odnoście polityki monetarnej. Teraz będziemy je mogli czytać co 6 tygodni, a nie jak wcześniej raz na kwartał.

Drugim problemem pozostaje wysoki deficyt budżetowy, z którym jednak rząd wyraźnie walczy. Za tę determinację został wynagrodzony pierwszą od 1998 roku podwyżką ratingu przez Moody’s dla długu denominowanego w walucie lokalnej. Teraz ocena jest zaledwie jeden poziom poniżej ratingu inwestycyjnego i wynosi tyle samo, co dla długu Maroka, Egiptu i … Grecji.

Na rynku mamy nowe nieśmiałe rekordy trendu. Poziom 18 000 punktów zgodnie z zapowiedzią spotyka się ze zwiększoną podażą, ale ceny zamiast się korygować utrzymują zdobyte poziomy. Teraz możemy liczyć na przyspieszenie trendu i atak na historyczny szczyt lub utrzymanie wielomiesięcznej tendencji lekko wzrostowej, z którą wiązałaby się korekta w najbliższym czasie, przynajmniej do 200-sesyjnej średniej.

BRAZYLIA – Brazylia już nie przekonuje zarządzających

Brazylia w zeszłym roku była ulubieńcem funduszy. To właśnie ten kraj miał najbardziej świetlaną przyszłość przed sobą. Teraz jednak oczekiwania są rewidowane, a hurraoptymizm zastępowany jest choć niewielkim, to jednak niepokojem. Nawet sam Mark Mobius nie patrzy tutaj przychylnym okiem, między innymi ze względu na planową we wrześniu ogromną ofertę akcji Petroleo Brasileiro. Inni zarządzający głosują „nogami” i procent akcji brazylijskich w portfelach (w relacji do indeksu MSCI Emerging Markets) stał się neutralny z przeważonego.

Za brak optymizmu odpowiada też zwalniająca gospodarka, która w I kw. pędziła jak szalona w tempie 9 proc. Za cały rok wzrost może przekroczyć 7 proc., ale w przyszłym roku może zwolnić do 4,5 proc. Optymizmem nie napawał drugi kwartał, który będzie pewnie wyraźnie słabszy od pierwszego. Zresztą sygnalizuje to spadająca inflacja, która w połowie lipca spadła poniżej 5 proc. do 4,74 proc. Sprawiło to, że bank centralny ku zaskoczeniu ekonomistów podniósł stopy nie o 0,75 pkt proc., ale o 0,5 pkt. proc.

Rynek odbija w ślad za poprawą globalnego sentymentu. Udało się nawet lekko przekroczyć wciąż rosnącą 200-sesyjną średnią, która wcześniej działała jak kubeł zimnej wody na głowy byków. Tym razem może być nieco inaczej ze względu na zmianę sentymentu na świecie. Wydaje się, że obecnie przewaga Brazylii nad innym rynkami już zanikła i indeks będzie podążał w rytm globalnego sentymentu, nie dodając nic od siebie, jak to miało miejsce w zeszłym roku. Ewentualna realizacja zysków z pewnością będzie jednak większa niż gdzie indziej.

Łukasz Bugaj

Analityk

Xelion. Doradcy Finansowi

Źródło: Globtrex.com
Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM