Człowiek-legenda amerykańskiej gospodarki był wczoraj przesłuchiwany przez kongresową komisję badającą przyczyny wybuchu najbardziej dotkliwego kryzysu naszych czasów. Greenspan, były prezes Fed, broni swoich dokonań i ujawnia dlaczego doszło do załamania rynku kredytów hipotecznych.
Alan Greenspan, były szef Rezerwy Federalnej, przyznał zeznając przed komisją, że nie czuje się winny za wybuch kryzysu w 2008 roku. Sławnemu ekonomiście zarzuca się przede wszystkim przyczynienie się do powstania banki spekulacyjnej na rynku nieruchomości poprzez decyzję o obniżeniu stóp procentowych w 2001 i 2003 r.
Greenspan broni się twierdząc, że kryzys został wywołany bezpośrednio przez sekutyryzację kredytów subrime , czyli stworzenie przez Wall Street z tych pożyczek papierów wartościowych. Były szef Fed dodał w swoim oświadczeniu, że do znaczącego wzrostu cen nieruchomości, który dotkliwie zaszkodził amerykańskiej gospodarce, przyczyniła się nie polityka niskich stóp procentowych ale oprocentowanie długoterminowych kredytów hipotecznych.
To nie pierwsze przesłuchanie Greenspana w związku z wybuchem kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej były prezes wziął na siebie część winy za wybuch recesji, który dotknął system bankowy. Greenspan przyznał, że żałuje swoich decyzji, aby nie regulować zasad dotyczących pewnych instrumentów pochodnych, których zastosowanie przyniosło w efekcie miliardowe zobowiązania banków na Wall Street. Były prezes FED przyznał: „mój błąd polegał na założeniu, że banki i inne instytucje we własnym interesie najlepiej zadbają o udziałowców i ich akcje".
Media / Globtrex.com