20 marca 2010, 12:31
Kategorie: Makro, Przegląd prasy Tagi: USA, Roubini, deficyt

Roubini: drukowanie pieniędzy albo wyższe podatki

Przed takim wyborem według profesora Nowojorskiego Uniwersytetu, Nouriela Roubiniego, stoi amerykański rząd. Jeżeli nie podjęte zostaną konkretne działania- USA nawiedzi kolejny kryzys związany z gigantycznym zadłużeniem.

Sytuacja według znanego ekonomisty jest patowa. Zaprzestanie wspomagania przez amerykański rząd gospodarki nowymi pakietami stymulacyjnymi grozi cofnięciem do czasów recesji. Z drugiej strony dalsze pompowanie dolarów skończy się kryzysem na poziomie wypłacalności całej gospodarki.

W amerykańskim senacie nie ma zgody między demokratami a republikanami. Ekonomiści na całym świecie apelują do administracji Baacka Obamy o podjęcie konkretnych kroków w walce z deficytem- bez ponadpartyjnego porozumienia nie będzie jednak łatwo o ustalenie długofalowej strategii ograniczania gigantycznej dziury budżetowej.

"Jeśli nie możemy podnieść podatków i ciąć wydatków, ścieżką najmniejszego oporu będzie uruchomienie pras drukarskich"- ostrzega Roubini.

Deficyt Stanów Zjednoczonych martwi również znanego brytyjskiego historyka gospodarki Niall'a Fergusona. "Następna faza obecnego kryzysu może zacząć się wtedy, gdy opinia publiczna zacznie rewidować pogląd o wiarygodności monetarnych i fiskalnych kroków administracji prezydenta Obamy podjętych w odpowiedzi na ten kryzys. Ani zerowa stopa procentowa, ani kolejny pakiet stymulacyjny, nie zaowocują trwałą poprawą stanu gospodarki jeżeli społeczeństwa w USA i za granicą wspólnie zdecydują, że posunięcia te doprowadzą do znacznie wyższej inflacji albo całkowitej niewypłacalności"- twierdzi Brytyjczyk.

Sporo kontrowersji wzbudził opublikowany w lutym projekt ustawy budżetowej, w której Biały Dom przekonywał, że w kończącym się we wrześniu roku fiskalnym w budżecie USA zabraknie blisko 1,6 bln dolarów (10,6 proc. PKB)

Według tych szacunków w latach 2011-2020 łączny deficyt ma sięgnąć 8,6 bln dol., co odpowiadałoby 4,5 proc. amerykańskiego PKB w tym okresie. Dług publiczny zwiększyłby się w tym czasie do 18,5 bln dol., czyli 77 proc. PKB.

Te założenia są zbyt optymistyczne- twierdzi ponadpartyjne Kongresowe Biuro Budżetowe (CBO). Według tej instytucji, w nadchodzącej dekadzie luka w budżecie Waszyngtonu sięgnie 9,8 bln dol., co będzie odpowiadało 5,2 proc. PKB. Dług publiczny w 2020 r. wynieść ma zaś 20,3 bln dol., równowartość 90 proc. PKB. Roczny koszt spłaty odsetek od tego zadłużenia będzie sięgał 900 mld dol.

Globtrex.com / moneynews.com

Źródło: Globtrex.com / Media
Najszerszy na rynku zestaw instrumentów - 160 par walutowych, złoto, srebro, ropa naftowa, opcje FX, kontrakty futures, CFD, akcje i ETFy. ZAŁÓŻ DEMO NA PLATFORMIE INWESTYCYJNEJ.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM