| Kategorie: Akcje | Tagi: S&P500, Wall Street |
Lekko pozytywny wydźwięk danych o inflacji, liczbie nowych bezrobotnych oraz indeksie wyprzedzającym koniunktury został jednak przyćmiony przez kolejne obawy o problemy finansowe Grecji.
Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,42 proc. do 10.779,17 pkt.
Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,09 proc., do 2.391,28 pkt.
Indeks S&P 500 spadł o 0,03 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.165,82 pkt.
Przez ostatnie pięć tygodni indeksy rosły w reakcji na raporty makro, choć nie wskazywały one na wyraźne oznaki poprawy koniunktury.
"Rynek mozolnie pnie się w górę z powodu lekko pozytywnych danych. Rośnie przekonanie, że gospodarka zmierza w dobrym kierunku" - powiedział Alan Gayle, doradca inwestycyjny RidgeWorth Investments.
W czwartek inwestorzy poznali najnowsze dane na temat poziomu cen konsumpcyjnych w USA. Dane te sugerują, że presja inflacyjna w gospodarce amerykańskiej jest wciąż bardzo niska.
Jak poinformował amerykański Departament Pracy ceny konsumpcyjne w USA w lutym 2010 r. pozostały bez zmian w ujęciu miesiąc do miesiąca po wzroście poprzednio o 0,2 proc., po korekcie.
Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wyniósł natomiast o 0,1 proc. mdm. Miesiąc wcześniej wskaźnik ten spadł o 0,1 proc.
Analitycy spodziewali się, że wskaźnik CPI w lutym wyniesie 0,1 proc. mdm, a CPI bazowy wyniesie również 0,1 proc. mdm.
Departament Pracy USA podał też, że w ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 5 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 457 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 455 tys. To trzeci tydzień spadków z rzędu, co może oznaczać, że zwolnienia wyhamowują i pracodwacy mogą wkrótce rozpocząć przyjmowanie nowych ludzi do pracy.
Zgodny z oczekiwaniami analityków okazał się odczyt indeksu wyprzedzającego koniunktury, który wzrósł w lutym o 0,1 proc., po wzroście w styczniu o 0,3 proc.
W ostatnich tygodniach większość danych była mniej więcej zgodna z oczekiwaniami rynkowymi, stąd giełdy nie miały powodów do dużych wzrostów lub gwałtownych spadków. Stopniowo indeksy pięły się w górę, ustanawiając kolejne szczyty.
"Dzisiejsze dane były pozytywne, co wzmocniło przekonanie, że Fed nie będzie w najbliższym czasie podnosić stóp. To co nas ogranicza to fakt, że ostatnio dużo już rośliśmy" - powiedział Tom Nyheim, zarządzający Christiana Bank & Trust.
Zdaniem analityków czwartkowe nastroje na rynku zostały trochę popsute przez powracające obawy o kondycję finansową Grecji, która ostrzegła, że jeśli nie dostanie pomocy z Unii, zwróci się o wsparcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
"Za każdym razem, gdy pada hasło +Grecja+, inwestorzy reagują pewną rezerwą. Nasuwa się zaraz pytanie, czy nastąpi efekt domina? - powiedział Greg Merlino, prezes Ameriway Financial Services.
Dolar umacniał się wobec euro i innych walut.
Spadały ceny ropy, co pociągnęło za sobą w dół ceny spółek paliwowych, w tym Chevron Corp. i ExxonMobil Corp.
Drożały papiery spółki FedEx Corp., po tym jak firma poinformowała, że jej wyniki kwartalne wzrosły ponad dwukrotnie. Spółka podniosła też całoroczną prognozę.
Inwestorzy chętnie kupowali też akcje Nike Inc. W środę firma poinformowała o wzroście wyniku na sprzedaży na rynkach wschodzących.
O prawie 8 proc. rósł kurs spółki GameStop, która prognozuje, że jej przychody wzrosną w tym roku o 4-6 proc.
Zyskiwały też akcje spółek Boeing i DuPont.
| Najszerszy na rynku zestaw instrumentów - 160 par walutowych, złoto, srebro, ropa naftowa, opcje FX, kontrakty futures, CFD, akcje i ETFy. ZAŁÓŻ DEMO NA PLATFORMIE INWESTYCYJNEJ. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |