| Kategorie: Makro, Przegląd prasy | Tagi: euro, Grecja, unia |
Według niektórych ekonomistów w najbliższych kwartałach może nastąpić eskalacja finansowych problemów państw strefy euro. Od kilku miesięcy w centrum uwagi pozostaje jednak głównie Grecja. Tamtejszy rząd zaproponowali dość ambitny plan polegający na zmniejszeniu współczynnika deficyt do PKB z 12,7% w 2009 do 8,7% w 2010, oraz jeszcze niżej, do 3% w 2012, co teoretycznie jest możliwe. Zdaniem stratega Saxo Banku jest to w praktyce raczej nieosiągalne z uwagi na obecność silnych związków zawodowych oraz nieodpowiedzialne wydatkowanie publiczne, co, w połączeniu z ogromną szarą strefą, ograniczy rządowe możliwości pozyskiwania funduszy na pokrycie swoich wydatków.
„Wszystkie najpoważniejsze problemy Grecja ma dopiero przed sobą. Dotychczasowe działania podjęte przez tamtejszy rząd to zaledwie 5-10 proc. planu, który musi wykonać"- twierdzi w rozmowie z Pulsem Biznesu Krzysztof Rybiński, profesor SGH.
„Merkel i Sarkozy oferują moralne wsparcie i nic poza tym... Ostatni Weekend przebiegł pod znakiem rozmów, które nie przerodziły się w nic konkretnego dla Greków"- komentuje Kenneth Veksler, analityk Saxo Banku. W ciągu ostatnich tygodni przedstawiciele greckiego rządu i ministrów finansów państw strefy euro podejmują działania, które mają na celu uspokojenie inwestorów i powrót stabilizacji na rynkach. Obecnie tematem zastępczym jest powołanie europejskiego funduszu walutowego i słowne pogróżki pod adresem bliżej nie określonej grupy spekulantów wykorzystujących grecki kryzys do pomnażania kapitału.
W długie perspektywie ekonomiści pozostają jednak pesymistami. Krzysztof Rybiński w rozmowie z PB odważnie stwierdza, że bankructwo Grecji to kwestia kilku najbliższych lat. „Grecja jest przypadkiem beznadziejnym. To kraj, który bardzo dużo wydaje, a jego społeczeństwo szybko się starzeje"- zauważa ekonomista.
Podobnego zdania jest niemiecki ekonomista Hans-Werner Sinn, szef monachijskiego Instytutu Badań Gospodarczych Ifo. "Każda próba stabilizacji Grecji i utrzymania jej w strefie euro jest jak napełnianie beczki bez dna. Pozostawienie Grecji wewnątrz (strefy) zdestabilizuje euro". Sinn stwierdził, że bez błyskawicznych działań pomocowych Grecja może stać się niewypłacalna jeszcze w tym roku.
"Każda próba stabilizacji Grecji i utrzymania jej w strefie euro jest jak napełnianie beczki bez dna. Pozostawienie Grecji wewnątrz (strefy) zdestabilizuje euro" - powiedział Sinn.
Według Adama Antoniaka, ekonomisty banku BPH, tak może wyglądać kolejna odsłona kryzsu. Na łamach PB przyznał, że po bankructwach banków i firm teraz przyjdzie czas na poważne zagrożenie kondycji finansowej całych państw.
| Najszerszy na rynku zestaw instrumentów - 160 par walutowych, złoto, srebro, ropa naftowa, opcje FX, kontrakty futures, CFD, akcje i ETFy. ZAŁÓŻ DEMO NA PLATFORMIE INWESTYCYJNEJ. |
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |