W Warszawie umiarkowane wzrosty. Na rynku w USA od wtorku trwa korekta o niewielkich rozmiarach. Dwa ostatnie szczyty wypadły na poziomach 1123.5 i 1125.6pkt. Wsparcie znajduje się w rejonie 1116.5pkt.
Indeks otworzył się na niewielkim minusie na poziomie 2346pkt. Lokalne dno wypadło na poziomie 2337pkt. Po kilku minutach rozpoczęło się odrabianie strat. Przez praktycznie całą sesję obserwowaliśmy powolne systematyczne wzrosty. Dzienne maksimum osiągnięte zostało na poziomie 2377pkt. Gorsze dane makro z godziny 16-tej z USA (indeks podpisanych umów kupna domów -7.6%, oczekiwano +1.0%) przełożyły się na spadki. Nasz rynek zamknął się na poziomie 2362pkt. (+0.2%).
Od wtorku na runku w USA trwa korekta o niewielkich rozmiarach. Dwa ostatnie szczyty wypadły na poziomach 1123.5 i 1125.6pkt. Wsparcie znajduje się w rejonie 1116.5pkt. O godzinie 16.47 indeks S&P 500 był notowany po 1118.6pkt. czyli praktycznie na poziomie wczorajszego zamknięcia. Sytuacja w krótkim terminie jest patowa. Wyjście w górę z omawianej konsolidacji otworzy drogę do dalszych wzrostów. Silna bariera znajduje się w rejonie 1130-1132pkt. W mojej ocenie powinna ona powstrzymać wzrosty. Z kolei wyjście w dół i późniejsze spadki poniżej 1112pkt. powinny doprowadzic do większej przeceny na rynku.
Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com