Gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy mocno popsuły nastroje inwestorom. Spadki na giełdach w USA doprowadziły do ustanowienia przez indeks S&P 500 lokalnego dna na poziomie 1086.7pkt. Na WIG20 dzienne dno wypadło zaledwie na poziomie 2185pk
Początek sesji przyniósł otwarcie na poziomie 2236pkt. Przez godzinę indeks nieznacznie spadał schodząc do lokalnego dna na poziomie 2220pkt. Po godzinie 11-tej rozpoczęło się mocniejsze odbicie. Byki zaatakowały silny opór w rejonie 2243-2246pkt. Został on przekroczony tylko o 2 punkty więc w żadnym wypadku nie można mówić o jego przełamaniu. Do godziny 14.30 doszło do niewielkiego cofnięcia. Gorsze dane z rynku pracy (wnioski o zasiłki dla bezrobotnych 496 tys., prognoza 455 tys.), przełożyły się na spadki. Indeks w szybkim tempie tracił, potem jeszcze początek sesji w USA przyniósł również mocne spadki. W efekcie dzienne dno wypadło zaledwie na poziomie 2185pkt. Zamknięcie nastąpił kilkanaście punktów wyżej na poziomie 2198pkt. (-1.55%).
Spadki na giełdach w USA doprowadziły do ustanowienia przez indeks S&P 500 lokalnego dna na poziomie 1086.7pkt. Pogłębione zostało dno z wtorku (1092.2pkt.), tym samym z lutowego szczytu pojawiła się spadkowa piątka. Kolejne godziny notowań mogą przynieść odreagowanie spadków z ostatnich kilku sesji. Tak więc zamknięcie może wypaść wyżej niż był notowany indeks o godzinie 16.20. Może się to przełożyć na odbicie na jutrzejszej sesji w Warszawie.
Na rynku walutowym eurodolar kolejny dzień nie może się chociaż troszkę mocniej odbić. Każda próba odbicia jest gaszona przez dosyć agresywną podaż. O godzinie 16.35 euro było notowane na poziomie 1.3508 USD. Opór znajduje się w rejonie 1.3500-1.3517 USD. Kolejna bariera znajduje się w strefie 1.3530-1.3550 USD.
Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com