| Kategorie: Makro, Przegląd prasy | Tagi: MFW, Hiszpania, euro, Grecja |
Krytyka pod adresem najzamożniejszych krajów świata pokryła się ze spotkaniem ministrów finansów G7 w Kanadzie, gdzie dyskutowano na temat trudnej sytuacji kilku krajów Eurolandu. Na tym spotkaniu przedstawiciele krajów europejskich starały się przekonać pozostałych członków G7, że sytuacja w Unii Walutowej jest pod kontrolą, a najbardziej zagrożona Grecji dopełni wszystkich swoich obietnic i zreformuje swoje finanse publiczne.
Johnson nie bardzo uwierzył w te zapewnienia i samą organizację G7 określił jako „fundamentalnie bezużyteczną". W jego ocenie przywódcy europejscy bagatelizują trudną sytuację w Eurostrefie i nie są w stanie podjąć żadnych skutecznych działań.
„Wydają się wcale sobie uświadamiać sobie, że Europa stoi w obliczu ogromnego kryzysu, który nie tylko dotyczy Grecji, Hiszpanii i Portugalii, ale również Irlandii. Myślę, że Włochy też są teraz pod ostrzałem. Rozpoczął się bardzo poważny kryzys wewnątrz Eurolandu." - stwierdził były główny ekonomista MFW.
W ocenie Johnsona rynki finansowy będą bezlitosne dla euro, bowiem inwestorzy powoli przestają wierzyć w zapewnienia rządów dotyczące reform deficytów budżetowych w zagrożonych krajach.
„Teraz Grecja jest bardzo ekstremalnym przykładam. Myślę, że tam bardzo szybko dojdzie ogromnego bałaganu. Na nieszczęście w innych krajach sytuacja też jest niewesoła. Do tej listy muszę też dodać Wielką Brytanię. Jeżeli nie przekonacie rynków finansowych, że będziecie w stanie lepiej kontrolować sytuację budżetową w nadchodzącej przyszłości (...), będziecie mieli bardzo ogromne kłopoty" - ocenił Simon Johnson.
TP / bbc.co.uk
| Rozgrzej się na forexie- załóż bezpłatne konto testowe na platformie transakcyjnej |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |