| Kategorie: Akcje | Tagi: S&P500, Wall Street, Faber |
Według Faber'a wiele rynków jest przecenianych, jako że nie widać na nich tak naprawdę żadnych znaczących sukcesów. Dziś indeks 500 największych amerykańskich spółek otworzył się w okolicach 1060 punktów. Guru inwestorów twierdzi, iż S&P500 może zejść aż do 920 punktów.
„Gospodarka na Świecie może zawieść nieco w następnych paru miesiącach. Publikowane statystyki są bardzo dwuznaczne. Gospodarka stabilizuje się, jednakże nie wzmacnia się znacząco".- mówi Marc Faber.
Słowa znanego ekonomisty zdają się potwierdzać dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy. W styczniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 20 tys., natomiast bezrobocie zmalało do 9,7 proc.
Faber twierdzi, że ze wzgledu na stosunkowo wysoki poziom bezrobocia- spółki nie zanotują zbyt imponujących dochodów w 2010 roku. „Katalizatorem dla profitów były agresywne cięcia w kosztach. Dochody korporacji są naprawdę słabe."- mówi.
Warto odnotować, że Marc Faber zalecał kupowanie akcji podczas zeszłorocznego dołka na poziomie 967 pkt.
Komentarz Sławomira DębowskiegoSytuacja techniczna jest słaba. Rozważam dwa scenariusze. Pierwszy optymistyczny w którym spadki są falą piątą i w efekcie za kilka sesji może dojść do korekcyjnego odbicia. Drugi niestety jest bardzo pesymistyczny i zakłada, że znajdujemy się w kolejnej fali spadków. Jeśli byłby realizowany to byłaby to fala trzecia. Po niej kilkusesyjne odbicie i jeszcze jedna fala spadków. Wtedy moglibyśmy w szybkim tempie zjechać nawet w rejon 1000pkt. i niżej. Dzisiejsza sesja będzie bardzo ważna, gdyż jeśli nie uda się doprowadzić do zatrzymania spadków i odbicia to szanse drugiego scenariusza wzrosną. Pojawią się dziś ważne dane z rynku pracy i mogą one mieć istotny wpływ na rynek. |
| Rozgrzej się na forexie- załóż bezpłatne konto testowe na platformie transakcyjnej |
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |