5 lutego 2010, 07:46
Kategorie: Akcje Tagi: waluty, analizy, dolar, euro, jen, funt

Odwrót od europejskich walut

Krajobraz jak po ciężkiej bitwie. Tak można opisać sytuację jaka miała miejsce we wczorajszej sesji na rynku walutowym. Europejskie waluty mocno traciły na wartości na korzyść amerykańskiego dolara. Na skutek tego trend spadkowy na rynku eurodolar uległ wydłużeniu. Dalsza deprecjacja euro względem dolara jest możliwa. Celem niedźwiedzi jest poziom 1,3670.

Wczoraj inwestorzy dowiedzieli się, że zamówienia dla niemieckiego przemysłu spadły w grudniu o 2,3 proc. miesiąc do miesiąca wobec wzrostu o 2,7 proc. w listopadzie. Analitycy prognozowali, że zamówienia wzrosną o 0,2 proc. Jednak tematem numer jeden była decyzja EBC. Europejski Bank Centralny, zgodnie z prognozami analityków, pozostawił swoją główną stopę procentową na poziomie 1 proc. Ekonomiści nie spodziewają się, by w najbliższych kwartałach została ona podwyższona. Do ostrożności EBC skłaniają m.in. kłopoty Grecji, Hiszpanii i Portugalii z ich finansami publicznymi.

Identyczną słabość reprezentuje para funt dolar. Czwartkowe notowania upłynęły pod znakiem dominacji niedźwiedzi. Pogłębienie spadków na rynku jest prawdopodobne. Dynamika spadków powinna ulec spowolnieniu, ale na szybkie odrodzenie byków raczej nie ma co liczyć. Najbliższe wsparcie znajduje się w rejonie 1,5710.

Bank Anglii utrzymał swoją główną stopę procentową na dotychczasowym poziomie 0,5 proc. Program łagodzenia polityki pieniężnej nie został zwiększony. Zgodnie z przewidywaniami większości analityków, instytucja ta nie przedłużyła wartego 200 mld funtów programu wykupu rządowych obligacji, wstrzymując go po 11 miesiącach, co odebrano jako sygnał normalizacji polityki pieniężnej. Na taką decyzję wpłynęło wyjście Wielkiej Brytanii z recesji w czwartym kwartale oraz niepewność Banku Anglii co do polityki fiskalnej przyszłego konserwatywnego rządu, który z dużym prawdopodobieństwem obejmie władzę po majowych wyborach parlamentarnych.

Z kolei na rynku dolar jen nastąpiło silne tąpnięcie. W ciągu zaledwie paru godzin kurs pary walutowej spadł jak kamień w wodę o ponad 200 pipsów. Linia trenu wzrostowego została przełamana, jednocześnie została zanegowany wariant wzrostowy. Obecnie strona podażowa będzie dyktować warunki na rynku, dlatego niewielki zjazd w rejon 88,45 jest prawdopodobny. Natężenie sił niedźwiedzi będzie maleć, dlatego powtórka scenariuszu z czwartku jest mało prawdopodobne. Kurs pary walutowej będzie raczej oscylował w granicach 88,45 - 89,15.

Krzysztof Wańczyk (Inwestycje.pl)

 

Źródło: Krzysztof Wańczyk
Rozgrzej się na forexie- załóż bezpłatne konto testowe na platformie transakcyjnej
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM