| Kategorie: Akcje, Makro, Przegląd prasy | Tagi: Roubini, Akcje, Davos |
Wycofanie regulacji stymulujących oraz zaostrzenie polityki monetarnej może bardzo negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy w krajach rozwiniętych. Te posunięcia są potrzebne by ograniczyć deficyty budżetowe i ograniczyć ryzyko, co niestety jest równoznaczne ze zmniejszeniem popytu na inwestycje. W ocenie Roubiniego ożywienie będzie miał kształt litery U i będzie charakteryzowało się bardzo anemicznym przebiegiem, który jest skutkiem bardzo złych warunków na rynkach pracy, niewykorzystanych możliwości produkcyjnych oraz niskich wydatków inwestycyjnych.
„Nie przywiązywałbym się za bardzo do danych za czwarty kwartał" - powiedział Roubini. Uważa on, że wzrost PKB w USA mógł w tym czasie wynieść nawet 4%, jednakże nie ma on zdrowych podstaw, a jest jedynie wynikiem uzupełniania zapasów przez przedsiębiorstwa.
W kwestii rynku akcji znany profesor nie jest przesadnym pesymistą. Wprawdzie uważa, że czeka nas teraz rynek niedźwiedzia, to akcje nie powinny spaść do poziomów z czasu recesji. Roubini przewiduje korektę na drugą połowę 2010 roku, która będzie przede wszystkim wynikała z ograniczenia inwestycji rządowych w gospodarce.
Znany ekonomista również ostrzegł przed formowaniem się baniek spekulacyjnych. Płynność, która została wprowadzona do systemu, najpierw podniosła ceny na rynkach wschodzących, a teraz winduje ceny towarów.
„Obecnym problem jest tworzenie się baniek spekulacyjnych na różnych rodzajach aktywów, które nabierają globalnego charakteru" - przekonywał Roubini.
TP / cnbc.com/
| Rozgrzej się na forexie- załóż bezpłatny rachunek demo na platformie transakcyjnej |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |