11 stycznia 2010, 07:51
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości Tagi: waluty, analizy, dolar

Dolar w opałach

W wyjątkowo turbulentnym stylu przebiegła ostatnia sesja w minionym tygodniu. Wszystko za sprawą danych makro ze Stanów. Tym razem inwestorzy zapoznali się z publikacją obrazującą stan amerykańskiego rynku pracy. W rezultacie dolar zaczął mocno słabnąć wobec euro po tym, jak okazało się, że amerykańska gospodarka straciła w grudniu prawie dziesięć razy więcej miejsc pracy niż prognozowano.

Rynek oczekiwał, że w grudniu gospodarka straci 8 tys. miejsc pracy. Po rewizji okazało się, że w listopadzie gospodarka zyskała 4 tys. miejsc pracy. Dane wywołały oczekiwania, że Rezerwa Federalna przedłuży działania mające stymulować gospodarkę.

Publikacja makro w dużym stopniu zmieniła obraz techniczny pary eurodolar. Po dwutygodniowej konsolidacji kurs pary walutowej wybił się górą i poszybował w rejon 1,4500. Najbliższe godziny zapewne nie zmienią istotnie układu sił na rynku. W dalszym ciągu prawdopodobne jest umocnienie euro względem dolara, co może skutkować zwyżką kursu. Należy pamiętać, że byki już długi dystans mają za sobą, dlatego skala wzrostów będzie ograniczona. Trend boczny jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe godziny handlu. Wahania mogą przebiegać w przedziale 1,4485 - 1,4570.

Podobna korelacja nastąpiła na rynku funt dolar. Brytyjska waluta umocniła się po danych makro z USA. Wzrosty kursu pary walutowej mogą sięgnąć do 1,6160. Przed spadkami broni wsparcie 1,6060.

Natomiast nowy japoński minister finansów Naoto Kan zapowiedział, że rząd będzie dążył do osłabienia jena. Słowa nowego ministra nie odniosły skutku. Japoński jen względem dolara od piątku zyskuje na wartości. Japonia wychodzi już co prawda z recesji, ale ożywienie gospodarcze w Kraju Kwitnącej Wiśni jest wciąż słabe i niepewne. W grudniu zostały np. zrewidowane w dół dane o wzroście gospodarczym w trzecim kwartale. Okazało się, że wyniósł on tylko 1,3 proc. w tempie annualizowanym, a nie 4,6 proc., jak mówił pierwszy odczyt. Japońscy eksporterzy od wielu miesięcy skarżą się zaś, że zbyt silny jen źle wpływa na ich wyniki i przez to ogranicza ożywienie gospodarcze. Poniedziałkowa sesja prawdopodobnie nie odwróci sytuacji na rynku. Po przełamaniu wsparcia 92,10, kurs analizowanej pary walutowej może zejść w okolice 91,50.

Krzysztof Wańczyk (Inwestycje.pl)

 

Źródło: Krzysztof Wańczyk
Sprawdź się na najbardziej płynnym rynku. Załóż demo i inwestuj na Forexie!
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM