| Kategorie: Akcje, Przegląd prasy | Tagi: Bernanke, dolar, Faber |
Faber, zapytany o perspektywy S&P 500 w przyszłym roku, stwierdził, że wszystko zależy od polityki pana Bernanke. W jego ocenie rząd amerykański nie będzie miał innego wyjścia jak drukowanie pieniędzy, które jest niezbędne do finansowania amerykańskiego deficytu budżetowego. Najgorszą inwestycją będzie utrzymywanie gotówki i obligacji skarbowych, których stopy zwrotu stoją na bardzo niskim poziomie. Marc Faber uważa, że, w obliczu ekspansywnej polityki Fed, amerykańskie indeksy giełdowe mogą wzrosnąć o nawet 200% w perspektywie 10 letniej.
„Osobiście uważam, że rok 2009 był fantastyczny, aby „robić pieniądze". Innymi słowy, rynki były bardzo wyprzedane na początku roku, zwłaszcza w marcu (...). Uważam, że w 2010 roku niestracenie pieniędzy będzie bardzo ważne, bowiem rynki znowu staną się dużo bardziej zmienne, ze względu na kursy walutowe, stopy procentowe oraz wyceny spółek giełdowych" - przekonywał Marc Faber.
W kwestii dolara Faber podziela opinię wielu analityków, którzy oceniają, że dolar w krótkim terminie się umocni. Jego zdaniem inne waluty, podobnie jak dolar, nie mają obecnie silnej pozycji. Niemniej jednak, Faber nie zmienił swojego zdania, co do przyszłości dolara w długim okresie, który w jego ocenie będzie zniżkował.
„Wydaje mi się, że dolar prawdopodobnie umocni się względem euro o kolejne 5 do 10 procent. A później to zobaczymy. To jest cel krótkoterminowy" - powiedział Faber, zapytany o poziom dolara w przyszłym roku.
moneynews.com/ TP
| Chcesz otrzymywać analizy i przegląd prasy na skrzynkę e-mail? Zapisz się na bezpłatny newsletter |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |