| Kategorie: Akcje | Tagi: S&P500, Wall Street |
S&P 500 (1126.5; +0.5%) - Czwartkowa sesja była skrócona do godziny 19-tej. Początek notowań przyniósł wzrosty. Po godzinie 16-tej zaczęła się lokalna korekta o zasięgu zaledwie 3 punktów. Po 17-tej byki ponownie ciągnęły rynek w górę. Zamknięcie wypadło na dziennym szczycie, który jest kolejnym tegorocznym maksimum. Dziś rano o godzinie 8.25 kontrakty notowane były po 1123pkt. (+0.1%).
Dziś nie będzie żadnych danych makro. Na razie wzrosty dotarły do 1126.5pkt. (rynek kasowy) i do 1128.5pkt. (marcowe kontrakty). Obroty i aktywność inwestorów na rynku jest niewielka, co w końcówce roku będzie pomagać bykom.
W mojej ocenie ryzyko inwestycyjne w średnim terminie na rynku jest bardzo duże. W krótkim terminie widać, że trwa wybicie w górę z miesięcznej fazy konsolidacji, zasięg wzrostów może być niewielki. W mojej ocenie obecnie gra na wzrosty nie jest warta aby się w nią angażować.
Z marcowego dna indeks S&P 500 wzrósł już o 67%. Utrzymanie takiego trendu przez kolejne miesiące jest nierealne. Patrząc z kolei na strukturę wzrostów z lipcowego dna. Widać, że trend się „dławi". Korekty z września i października schodziły poniżej poprzednich lokalnych szczytów. Ponadto oznaczenie fal z lipcowego dna wskazuje, że wzrostowa piątka, która powinna zakończyć trend ukształtowała się do połowy listopada. Rynek jest więc praktycznie gotowy do spadków. Więcej argumentów przemawia za tym, aby w średnim terminie budować krótkie pozycje.
Sławomir Dębowski, Główny analityk Globtrex.com
| Chcesz otrzymywać analizy i przegląd prasy na skrzynkę e-mail? Zapisz się na bezpłatny newsletter |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |