| Kategorie: Akcje, Przegląd prasy | Tagi: S&P500 |
Optymiści...
Według Praveen'a indeks giełdowy może w 2010 roku osiągnąć pułap nawet 1350 punktów, co oznaczałoby aż 21-procentowy wzrost w porównaniu z indeksem wczorajszego zamknięcia. Praveen stwierdził również, że indeksy Europejskie i rynków wschodzących mogą wzrosnąć jeszcze bardziej- nawet o 25 procent.
Średnia wyciągnięta z wyliczeń 10 brokerów pokazuje, że giełda w USA prawdopodobnie osiągnie pułap 1,223 punktów- podaje Bloomberg. Dwaj analitycy, Thomas Lee z JPMorgan Chase & Co. I David Kostin z Goldman Sachs Group Inc., którzy w tym roku byli niemalże nieomylni w swoich prognozach, uważają, że w 2010 roku indeksy osiągną, kolejno 1,300 i 1250 punktów.
Specjaliści zapowiadają , że pozytywnie zaskoczyć osiągną indeksy giełd chińskich, indyjskich i tajwańskich.
...pesymiści
Nie brakuje jednak bardziej pesymistycznie nastawionych analityków. Niedawno informowaliśmy o prognozach zapowiadających głęboką korektę na Wall Street. Mowa o przewidywaniach Alberta Edwards'a z Societe Generale oraz Roberta Prechter'a uważanego przez wielu inwestorów za guru analizy technicznej. Według ich zapowiedzi indeks S&P500 w perspektywie następnych miesięcy może spaść w okolice marcowego dna na poziomie 666 pkt. Prechter zalecił wręcz inwestorom agresywną grę na spadki z wykorzystaniem podwójnej dźwigni. Jego zdaniem rynek wkrótce rozpocznie długą spadkową ścieżkę.
TAw
| Chcesz otrzymywać analizy i przegląd prasy na skrzynkę e-mail? Zapisz się na bezpłatny newsletter |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |