| Kategorie: Akcje, Przegląd prasy | Tagi: WIG20, S&P500 |
Eksperci Schrodersa twierdzą, że akcje polskich spółek nie mają już atrakcyjnych wycen i na tle innych państw regionu wypadają blado. Przyznają jednak, że do gry na warszawskiej giełdzie zachęca stan polskiej gospodarki.
"Nie da się kupować gospodarki, można kupować akcje, a te są aktualnie raczej drogie. Polska gospodarka jest w bardzo dobrym stanie, jednak zostało to już uwzględnione w wycenach akcji. Dlatego niedoważamy polskie akcje - stwierdził Adrian Harris, zarządzający aktywami o wartości 113mld funtów."
Zarządzający Schrodersa twierdzi, że mimo ostatnich wzrostów na giełdzie, mają one sznse być kontynuowane w przyszłym roku. Przestrzega jednak przed krótkoterminowymi inwestycjami. - Decyzja czy zostawać obecnie na rynku jest trudniejsza jeśli inwestuje się w horyzoncie trzymiesięcznym - powiedział Harris.
Dębowski: na koniec roku 2450 pkt.
„Najważniejszym czynnikiem mającym wpływ na giełdową koniunkturę jest fakt, że rynki akcji są ze sobą dosyć mocno skorelowane, chyba że sytuacja makroekonomiczna danego kraju odbiega w sposób diametralny od reszty świata. Niewielki wzrost PKB w Polsce w 2009 roku nie jest jeszcze takim powodem, dlatego to co może się wydarzyć na GPW w Warszawie trzeba rozpatrywać na tle giełd zachodnich z których najważniejsze są giełdy w USA. Na wykresie S&P 500 tegoroczne maksimum wypadło na poziomie 1100pkt. Maksimum grudniowe mogłoby wypaść w rejonie 1150pkt. Na koniec roku indeks powinien być już niżej. W przypadku indeksu WIG20 szczyt również powinien zostać ustanowiony w grudniu. Target szacuję na 2450-2500pkt. Na koniec grudnia indeks może być już notowany niżej, powiedzmy w przedziale 2400-2450pkt."- twierdzi Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com.
PAP / Puls Biznesu / Globtrex.com
| 100 000 USD na start. Załóż rachunek demo i spróbuj swoich sił na rynkach. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |