21 września 2009, 09:31
Kategorie: Makro, Waluty - wiadomości, Przegląd prasy Tagi: dolar, USD, Juan, Waluta rezerwowa

Chiny nie stworzą waluty rezerwowej. Na razie.

Pozycja dolara jako globalnej waluty rezerwowej nie będzie w najbliższych latach zagrożona. Najpierw głębokie zmiany we własnym systemie będzie musiał przeprowadzić Pekin.

Opinie o potrzebie zredukowania roli dolara w globalnym handlu pojawiają się coraz częściej wraz z rozwojem kryzysu. Ideę tę poparła niedawno ONZ. Gruntowną rewizję międzynarodowego systemu walutowego, z zastąpieniem dolara jako głównej waluty rezerwowej, rekomenduje w swoim raporcie Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).

Konieczność reformy międzynarodowych finansów sugerowali przedstawiciele największych gospodarek wschodzących BRIC (Brazylii, Rosji, Indii i Chin). Państwa BRIC rekomendowały przypisanie w nowym systemie walutowym większej funkcji Specjalnym Prawom Ciągnienia - SDR-om. SDR-y są syntetyczną walutą złożoną z koszyka, w którego skład wchodzą dolar, euro, jen i funt. Powstały one w końcówce lat 60. ubiegłego wieku i miały za zadanie ratować przed upadkiem system z Bretton Woods. SDR-y służą głównie rozliczeniom zobowiązań międzypaństwowych oraz porównywaniu kursów walut.

- Częstotliwość występowania i intensywność kryzysów finansowych po upadku systemu z Bretton Woods sugeruje, że koszty systemu opartego na dolarze mogą przewyższać korzyści, i że SDR powinny przejąć kluczową światową rolę - twierdzi, cytowany przez Parkiet Zhou Xiaochuan, prezes banku centralnego ChRL. Jednak aby można było mówić o zaangażowaniu innych niż dolar walut w tworzenie nowych rezerw, muszą one zostać do tego przygotowane.

Chiny muszą uwolnić juana

Potocznie uważa się, że juan został przywiązany do dolara. W praktyce jego kurs jest jednak wyznaczany w stosunku do koszyka walut, z dominującą co prawda rolą dolara. Oznacza to jednak, że juan jest niewymienialny, co jest celową polityką władz chińskich. W ten sposób z jednej strony, dzięki takim działaniom rośnie opłacalność eksportu, a z drugiej - kontrolują przepływ obcych walut. Niewątpliwie kontrola ta uchroniła chiński rynek finansowy przed skutkami kryzysu (w przeciwieństwie do Europy), a spadek światowej koniunktury wpłynął tylko na zmniejszenie się tempa wzrostu w sferze realnej.

Pekin nie lubi reform radykalnych. Otwarcie rynku walutowego byłoby oczywiście rezultatem długiego procesu. Będzie to proces zakrojony na dekadę lub może dłużej. Władze chińskie zdają sobie sprawę że zanim kurs juana zostanie całkowicie upłynniony, konieczne będzie wprowadzenie szeregu reform instytucjonalnych.

Eisuke Sakakibara, były japoński wiceminister finansów stwierdził niedawno, że dolar zostanie walutą rezerwową jeszcze przez 20 lat. Twierdzi, że niemożliwe są realne zmiany w globalnym systemie walutowym na korzyść chińskiego juana, dopóki Pekin nie zdecyduje się na całkowite uwolnienie swojej waluty. 

 

Źródło: Globtrex.com / Parkiet
Zapisz się biuletyny techniczne. Codziennie rano analizy giełdowe i walutowe na Twojej poczcie.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
»  czytaj więcej
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM