| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje | Tagi: waluty, analizy, złoty, CHF, dług, USD, EUR |
Sadzę, że w ciągu najbliższych tygodni dobre nastroje na giełdach w USA w połączeniu z dalszą presją na osłabienie dolara przełożą się na umocnienie złotego również w relacji do franka i euro. Skutkować to powinno wybiciem w dół z 6-tygodniowych faz konsolidacji. Do października kurs franka mógłby spaść w rejon 2.55-2.62 PLN, natomiast kurs euro osiągnąć target w rejonie 3.92-3.95 PLN.
Poniedziałkowa zapaść
W poniedziałek przed południem nastąpiło duże osłabienie złotego. Kursy franka i euro rozpoczęły proces wybijania się z 6-tygodniowej fazy konsolidacji. Od południa złoty rozpoczął odrabianie strat i w efekcie wybicie z fazy konsolidacji skończyło się niepowodzeniem. Kolejne sesje przyniosły dalsze odrabianie strat przez złotego.
Złotówce pomogły dobre nastroje na giełdach w USA gdzie indeksy osiągały kolejne tegoroczne szczyty. Kolejnym czynnikiem było dalsze osłabianie się dolara do innych walut. Na najpłynniejszej parze walutowej na eurodolarze w czwartek przed południem ustanowiony został kolejny tegoroczny szczyt na poziomie 1.4766 USD. To pomogło naszej walucie. Dolar w relacji do złotego (USD/PLN) ustanowił dziś kolejny tegoroczny dołek na poziomie 2.7722 PLN. Na wykresie pary USD/PLN najlepiej widać kondycję złotego. Patrząc jedynie na wykres CHF/PLN czy EUR/PLN widać od 6-ciu tygodni konsolidację, z której tak na dobrą sprawę nic nie wynika. Wielu inwestorów czekać będzie więc na wybicie w górę (osłabienie) lub w dół (umocnienie złotego).
Analizę sytuacji na złotym najlepiej jest rozpocząć od eurodolara. W środę doszło do przekroczenia szczytu z grudnia (1.4717 USD). Patrząc na układ fal na wykresie z wiosennego minimum widać nie zakończoną wzrostową piątkę.
Wykres 1. Kurs eurodolara z prognozą i oznaczeniem fal na najbliższe tygodnie
Na rynkach finansowych po zakończeniu wzrostowej piątki dochodzi do korekty całego ruchu. Problem w tym kiedy i gdzie dojdzie do zakończenia fali piątej. Fala piąta rozpoczęła się najprawdopodobniej w lipcu. Obecnie bylibyśmy w niezakończonej podfali trzeciej (każda fala impulsu dzieli się na mniejsze piątki, czyli fala piąta powinna również mieć pięciofalową strukturę jak to zaznaczono na wykresie). Po jej zakończeniu możliwe są spadki nie niżej niż do 1.4444 USD (podfala czwarta nie może spaść poniżej szczytu podfali pierwszej), potem jeszcze jeden szczyt w postaci podfali piątej i duża fala piąta może się już zakończyć. Na wykresie przedstawiliśmy poglądowo schemat jak taki układ fal może wyglądać. Jest to szkic jak rynek może się zachować w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Dolar w relacji do złotego (USD/PLN)
Jeśli takie oznaczenie fal rzeczywiście zostanie zrealizowane to złoty w relacji do dolara również powinien się umacniać. Na wykresie poniżej przedstawiony jest układ fal na wykresie USD/PLN. Z czerwcowego szczytu na poziomie 3.30 PLN widać, że utworzyła się spadkowa piątka. Również ona nie jest jeszcze zakończona. Ponadto widać, że jej dynamika w porównaniu do dynamiki fali piątej na wykresie EUR/USD jest mniejsza. Nowe dno na wykresie USD/PLN osiągnięte zostało dopiero 8-go września, podczas gdy na wykresie EUR/USD nowe ekstremum pojawiło się 3-go sierpnia a więc miesiąc wcześniej. Do czwartku przekroczenie ekstremum fali trzeciej na eurodolarze wyniosło 3.0% na dolaro-złotówce 1.8%.
Wykres 2. Kurs dolara względem złotego z prognozą i oznaczeniem fal na najbliższe tygodnie
W perspektywie kilku tygodni możliwe byłyby spadki być może nawet w rejon 2.65 PLN. W dłuższej perspektywie, po zakończeniu spadkowej piątki, powinno dojść do jej skorygowania. Dla złotego oznaczać to będzie jego osłabienie względem dolara. Jego skala będzie największa od czerwca br.
Frank w relacji do złotego (CHF/PLN)
Przejdźmy obecnie do wykresu pary CHF/PLN. Z czerwcowego szczytu widoczna jest tylko spadkowa trójka. Można zaryzykować stwierdzenie, że również i tutaj powinniśmy zobaczyć spadkową piątkę. Z tego wynika, że pomimo obaw o wpływ budżetu na 2010 rok na kondycję złotego (pojawiły się już rekomendacje niektórych zachodnich banków aby sprzedawać polską walutę) dojdzie w ciągu najbliższych tygodni do umocnienia złotówki.
Cała 6-tygodniowa konsolidacja aż do poniedziałkowego maksimum może być w mojej ocenie falą czwartą. Ciekawe jest, że składała się ona z pięciu podfal (a-b-c-d-e). Fale korekcyjne (2,4) oznaczane są literami, są to trójki (a-b-c), piątki (a-b-c-d-e), albo mają bardziej skomplikowany układ.
Fale „e" najczęściej doprowadzają do ustanowienia nowego ekstremum w ramach fali czwartej. Większość inwestorów jest wtedy przekonana, że należy otwierać długie pozycje w oczekiwaniu na dalsze wzrosty, podczas gdy jest to pułapka! Charakterystyka fali „e" dobrze pasuje do poniedziałkowej sesji. Przed południem kurs franka osiągnął lokalny szczyt na poziomie aż 2.8069 PLN, dotychczasowe maksimum w ramach konsolidacji (fali 4) na poziomie 2.7662 PLN zostało przekroczone aż o 4 grosze. Z perspektywy kilku sesji widać, że była to pułapka zastawiona na tych, którzy liczyli na duże osłabienie złotego.
Wykres 3. Kurs franka względem złotego wraz z prognozą na najbliższe tygodnie
W ciągu kilku dni powinno dojść do spadku do dolnego ograniczenia konsolidacji. Pierwsza próba wybicia w dół może być nieudana, jednak odbicie od tego wsparcia powinno być słabe w efekcie kolejna próba wybicia z konsolidacji będzie już udana. Do października kurs franka mógłby osiągnąć przedział 2.55-2.62 PLN. W dłuższej perspektywie gdy już pojawi się kompletna fala z czerwcowego szczytu, dojdzie do większego ruchu w górę czyli osłabienia złotego.
Euro w relacji do złotego (EUR/PLN)
Bardzo podobny jest wykres pary EUR/PLN. Tutaj również przez ostatnie 6 tygodni trwała konsolidacja i w poniedziałek doszło do nieudanej próby wybicia w górę czyli osłabienia złotego. Lokalny szczyt wypadł aż na poziomie 4.2465 PLN. Górna granica 6-tygodniowej konsolidacji (4.2124 PLN) została przekroczona aż o blisko 3.5 grosza. Po kilku dniach euro wróciło do fazy konsolidacji.
Wykres 4. Kurs euro względem złotego wraz z prognozą na najbliższe tygodnie
Czwartkowe dno wypadło na poziomie 4.0942 PLN. Do dolanego ograniczenia (4.0650 PLN) już jest całkiem niedaleko. W perspektywie kilku dni oczekuję przetestowania dolanego ograniczenia fazy konsolidacji, potem może dojść do kilkusesyjnego odbicia. Powinna to być tylko korekta, do górnej połówki konsolidacji euro nie powinno już mieć siły powrócić. Do października możliwe jest wybicie w dół. Kurs euro ma szanse ustanowić nowe dno. Target szacuje na 3.92-3.95 PLN. W dłuższej perspektywie możliwe jest skorygowanie spadków z czerwcowego szczytu (4.58 PLN), czyli osłabienie złotego.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com
|
| Chcesz otrzymywać analizy i przegląd prasy na skrzynkę e-mail? Zapisz się na bezpłatny newsletter |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |